Tłumacz

wtorek, 13 sierpnia 2013

Hejka !!!

Siemka :)
Mam do was ogromną prośbę , jestem w konkursie na najładniejszego askowicza i chciałabym prosić was o like :) Każdy się liczy <3
Jeśli macie aska to lajkucie , a jeśli nie to wysyłajcie link dalej :) To naprawdę dla mnie ważne :)
Link do zdjęcia :)
Pozdrawiam i dziękuję za wasze lajki :)
Julia Brewer / Henderson

czwartek, 25 lipca 2013

Hej

Cześć wam ,
widzę że prawie nikt tu nie zagląda .. Trudno się mówi . No ale w każdym razie jeśli chcecie utrzymywać ze mną jakiś kontakt to :
ask.fm

facebook

mój kanał na yt

Chciałam też powiedzieć że wczoraj zrobiłam filmik , może was zainteresuje .
filmik :)

Mam nadzieję że o mnie nie zapomnieliście .
Pozdrawiam
Julia Henderson/Brewer

wtorek, 9 lipca 2013

Wakacje !!! :)

Hej jak tam u was ? Wiem że mimo tego że obiecywałam że w wakacje coś dodam , nie dodaje , ale wiedzcie że nawet gdybym próbowała to już nie wychodzi tak jak kiedyś :( Przepraszam ale lepiej żebyście wiedzieli z góry że nie będę dodawała nic ;// No a teraz przejdźmy do sedna , jutro robię odpowiedzi video na ask.fm więc jeśli chcecie to zadawajcie a nawet spamujcie mnie chętnie odpowiem wam na pytanka ;) Więc co by tu jeszcze pisać , chciałam zapytać jak wam mijają wakacje :)


Wiem że pod ostatnim postem były komentarze '' Wróć ''  , nie ignorowałam tego , przykro mi się robi że was zawodzę . Nawet nie wiecie jakie to dla mnie przykre że muszę ciągle pisać że nie umiem pisać o Kicku ale no niestety ...


Wracając do aska jeśli chcecie dajcie pytania i lajki , jeśli nie to będzie dla mnie wystarczającym dowodem że (muszę to powiedzieć w ten sposób bo inaczej nie potrafię) zapomnieliście o mnie . Jeśli chcecie wiedzieć o mnie coś więcej piszcie na moją pocztę . Miło mi będzie odpisywać na wasze maile :) Mój adres to :
juliamimi@wp.pl
Maile i pytania na asku będą dla mnie dowodem że mimo że nic tu nie piszę pamiętacie o mnie i zaglądacie :*

Pozdrawiam :)
Julia Brewer / Henderson

środa, 15 maja 2013

Hej :)

Siemka Ludyy!!
Co tam u was słychać ? U mnie dużo nauki (muszę poprawić co nieco). Wiem że niektóre osoby nie chcą żebym odchodziła (jedna co wywnioskowałam po komentarzach) ale serio nie umiem pisać o Kicku . Może wena wróci ? No więc jeśli chcecie to macie tu mojego aska :) ASK możecie pytać , czasem będą odpowiedzi video :) W najbliższym czasie postaram się dodać aska do zakładki z boku na stronce ;)
Kocham ! <3
Julia Brewer /Henderson :*

niedziela, 5 maja 2013

Odchodzę .

Hej .!.
Chciałabym wam powiedzieć że odchodzę . Przestał mnie już tak jarać KICK . Nadal go lubię ale można powiedzieć że wyrosłam już z tego . Zawieszam lub kończę bloga . Jeszcze zobaczę muszę to przemyśleć .Wybaczcie ale taka jest moja decyzja . Jestem Rusherką więc rozumiecie. Nadal chętnie czytam wasze rozdziały .
Więc może komuś go przekaże , może będę pisać , nie mam pojęcia co zrobię .
Teraz zapraszam was na mojego nowego bloga :)
http://julia-claudia-big-time-rush.blogspot.com/
Jeśli chcielibyście wiedzieć o mnie coś więcej dajcie komentarze , to wtedy założę zakładkę z informacjami o mnie :)
Przepraszam ale serio nie idzie pisać o czymś co cię nie interesuje . Może te moje ''jarania'' w stosunku do KICKA wrócą ? Nie mam pojęcia . Wiem tylko jedno JA NIE WIERZE W LEOLIVIE!  Nigdy nie istniała i istnieć nie będzie . Nie chce tu wywołać wojny ale spójrzcie Olivia ma chłopaka już długo Luke'a(nie lubię go ale ok ) Leo najprawdopodobniej też , chodź może to tylko przyjaźń . Zobaczymy później . Zauważcie że Olivia , Leo, Mateo , Dylan , Jason , Alex i reszta to AKTORZY . Oni grają zakochanych , debilnych itp . Wybaczcie że tak ostro jade ale taka jest prawda .
Pa ;*
Do zobaczenia nwm kiedy .
Julia *.*

piątek, 12 kwietnia 2013

Hejka :)

Siemka Ludy!!!
Przepraszam że nic nie dodaje ale niestety szkoła itp . Chyba będę szukać kogoś do pomocy z tym blogiem :)
No więc chciałabym się dowiedzieć czy chcecie coś o mnie  wiedzieć . Jakieś moje zdj zainteresowania itp . wiec jeśli chcecie to piszcie w komach :) Jeśli chcecie to możecie mnie obserwować na Twitterze : JuliaLoggi , zaprosić mnie na Facebooku Julcia Górnowicz <--- Ale proszę żebyście mi napisali że chodzi o bloga bo ostatnio dużo ludzi mnie zaprasza których nie znam  :)
No więc ten post o mnie
piszcie co chcecie wiedzieć , możecie pytać o wszystko :*
Pozdrawiam wszystkie fanki i fanów tego bloga , KICKA  , i  RUSHERS!!!
Kocham !!
Julka ;^

czwartek, 21 marca 2013

Propozycja ;)

Hejka ;D
Mam dla was taką małą propozycję myślę że będziecie zainteresowane ;D
Więc myślałam żeby zrobić taką historyjkę o Kicku ale ja zaczne a wy dokańczacie po sobie w komentarzach co ma być dalej ;D Hmmm? Jak ?? 
No w każdym razie ja zaczynam ;D
To co opisuję to jakby ciąg dalszy odcinka A Slip down Memory Lane  ;PP

Kiedy przechodziłam koło Fila Fala Fela zobaczyłam Jacka . Chciałam z nim w końcu pogadać . Szczególnie o tym czy on czasem mnie nie wkręca. No więc podeszłam do niego przywitaliśmy się i weszliśmy do knajpki . W środku Phil przyszedł zapytać co zamawiamy . Wzięliśmy wodę i falafele. Po chwili zobaczyłam że ma na ręku moją bransoletkę którą dałam mu przed turniejem rozbijania cegieł. Nie odzywałam się narazie . Normalnie rozmawialiśmy . Kiedy Phil przyniósł nasze jedzenie życzyliśmy sobie nawzajem smacznego . Po około 2 minutach zaczęliśmy rozmowę . Gadaliśmy głównie o szkole, i w między czasie opróżniliśmy talerze. Wyszliśmy z knajpki i udaliśmy się do dojo . Weszliśmy nikogo nie było bo Ruddie wyszedł . Udaliśmy się do przebieralni ubrać się w kimono . Wróciliśmy na sale . Postanowiłam zadać mu to pytanie tak prosto z mostu .
-Jack masz fajną bransoletkę gdzie ją kupiłeś.??
-A przecież dostałem ją od ciebie przed biciem rekorduuuuu... Ołłłł......
-Haaa!!!! Okłamałeś mnie . Powiedziałeś że nic nie pamiętasz . YYYhhhhh . Grrrrrrr.
-Nooo ...Aleeeee. Teeennn .. Noo .. Wiesz...
-Co teraz nie wiesz co powiedzieć ?? Wiesz wystarczyłoby głupie przepraszam . Ale czekaj nie musiał byś mnie przepraszać jakbyś mnie nie okłamał tylko odrazy przyznał że pamiętasz co mówiłam
-No Kim . Ale ty nie rozumiesz .
-Czego niby nie rozumiem?? Coo??? Mi się zdaje że rozumiem bardzo dobrze.
-Właśnie że nie .
-A z resztą co ja tu wgl robię . Spadam stąd .
-Czekaj!!!! Chwycił Kim za nadgarstek
-Puść mnie . próbowałam się wyrwać ale na marne ..
-Nie  . Powiedział i przeciągnął  mnie tak że stałam do niego przodem
-Jack!!!! Proszę puść mnie . mówiłam spokojnie '' dużymi literami ''
-Oj Kim jakby to było takie łatwe jak sie wydaje to byś zrozumiała .
-Ale co ja mam tu rozumieć . ??
Jack schylił się i pocałował Kim . Ona oddała pocałunek .Jak skończyli to nie mogli wykrztusić z siebie ani słowa . Po chwili odezwał się Jack .


No i tu już kończę ;D mam nadzieje ze jakoś to dokończymy ;D
Z góry dzięki ; *
Pozderki Julia =)

wtorek, 19 marca 2013

NEW !!!

Hejka ;) już wcześniej chciałam was poinformować ale jakos nie miałam czasu ;P
Więc ZAŁOŻYŁAM BLOGA !!! Będzie on smutną historią i KICKU ale mam nadzieję fajną ;)
Dobra żeby już nie przedłużać macie linka ;D
http://inna-historia-o-kicku.blogspot.com
Blog ;)
Mam nadzieję że się spodoba ; *
Pozdrawiam Julia ; ***

poniedziałek, 18 marca 2013

Rozdział 20

Z PUNKTU WIDZENIA JACKA
____________________________________
Przestraszyłam sie trochę tego co powiedział Ruddy . Szczególnie że mówił to bardzo poważnie . No trudno jakoś to przetrawie. A może nie jest sie czym martwić.Zobaczymy.

-Jack czemu mi nic nie powiedziałeś?? Co?? Przecież jesteśmy przyjaciółmi a pozatym rozmawialismy kiedys o tym wiec nie wiem czemu nie powiedziałeś mi tego . powietdział szczęśliwy ale smutny
-Ale czego ci nie powiedzialem o co chodzi??powiedział troche przestraszony Jack
-No ty sie jeszcze pytasz!!!! Wiesz co ?? Przecież gadaliśmy o tym kiedys.powiedział
-No weś nie owijaj w bawełne . Powiec Ruddy.
-No o KIM!!!powiedział uradowany
-Ahaaa. Sorki no wiesz .
-Dobra dobra teraz opowiadaj ze szczegółami wszystko. powiedział sen-sei
-Ahha. No to okazalo sie ze sie lubimy bardziej niż myślimy i wyszlo tak że jestesmy razem .
-Czemu tak krotko ?? Prosiłem ze szczegółami.
-No masz szczegóły , nie będe ci opowiadał każdej sekundy gościu . powiedzial z usmiechem Jack
-Nawet nie wiesz jak sie ciesze . powiedział
-Miło . odpowiedział mu Jack.
-Wiesz tak po cichu zawsze myślałem że bedziecie  razem .Pasujecie do siebie. Tylko proszę nie zrań jej.
-Ruddy spokojnie. Nie bede cie zanudzał ale my z Kimi sibiw wszystko wyjasnilismy .Rozumiesz nase zachowanie itp.powiedział lekko znudzony
-No ok.Powiedzmy ze ci wierze.
-Dobra juz wszystko wiemy . To jak na trening??? zapytał brunet
-A jak !!. powiedział szczęsliwy sen-sei
Obaj ruszyli na salkę treningową. Kim wypytywala Jacka o co chodziło.Ten jej w skrócie powiedział. Rozpoczęły się walki . Wszyscy kibicowali Miltonowi który walczył z Jerrym. Nie można zakładać że odrau przegra bo rudowłosy odtatnio dużo trenuje. Biega, ćwiczy, ''wyrabia'' klate,innymi słowy stara się być lepszy. I ku zaskoczeniu wszystkich Milton powalił Jerrego po minucie walki. Wyrazu twarzy Ruddiego nie da się opisać trzeba zobaczyc na wlasne oczy. Inni powalczyli jeszcze troche i potem wszyscy zabierali się powoli do domów. Ruddy wyszedł pierwszy . Od samego początku trenindu coś wspominał o jakimś ''spotkaniu'' z jakąś laską. Wiec zostali sami uczniowie. Postanowili iść na jakies jedzonko do Phila. Po około 10 minutach jak wszyscy się przebrali i spakowali swoje manatki ruszyli do knajpki naprzeciwko. Na wejściu przywitał ich przyjaciel Phil i koza Tutsi . Łasiła się każdemu pod nogami. To kochane zwierzątko. Po chwili zabaw z ukochaną Phila usiedli do swojego stolika i  zamowili jedzienie. Za 5 min było już na stole. Zjedli ze smakiem . Pogadali chwilę i rozeszli się do domów. Można powiedzieć że miło spędzili dziś czas.

Z PUNKTU WIDZENIA KIM
_________________________
Chyba moge powiedzieć że to jeden z najszczęśliwszych dni jakie kiedykolwiek przeżyłam . Mam wspaniałego chlopaka , cudownych przyjaciół .Wszystko zaczyna się układać tak jak powinno . Nie powiem że przedtam bylo strasznie ale teraz jest wspaniale . Moje kolorowe myśli przerwało pstrykanie palców Jacka.
-Hejj!! Kim..!!! halo!!Żyjesz . powiedział a ja odrazu zaczełam kumać co się dzieje w rzeczywistości.
-Tak . Sorki zamyśliłam się.
-A o czym tak intensywnie myślałaś?? zapytał patrząc na mnie tymi dużymi gałami. Jeny czy on musi byc doskonały w każdym centymetrze?? Co ja gadam? W MILIMETRZE. !!!
-O wszystkim . O mnie , o tobie, o nas, o przyjaciołach., o życiu , o sensie. powiedziałam i zaciągnęłam go na ławkę.
-Aha , wiesz myslałem że coś nie jest ''halo'' że coś cię trapi.
-Bo trapi. Tylko nie wiem jak to opisać . Wiesz Jack nie pytaj jak bede miala siłę ,ochotę i wgl potrzebę itp s tobą o tym pogadać to ci powiem ok ???
-Ok ale nie muszę sie bać??
-Nie . To naprawde sprawy których nawet ja nie pojmuję w całości.
-Rozumiem . powiedział i cmoknął ją w czoło.
-Cieszę się ze nie naciskasz. Jesteś wspaniały wiesz ?? zapytala i stwierdziła jednocześnie.
Poszlliśmy do parku trzynając się a rękę . Naprawdę lubiliśmy swoje towarzystwo. Po okolo dwu godzinnym spacerze Jack odprowadził mnie do domu . Oczywiście pocałował mnie na dowidzenia . Jak ja go uwielbiam . On jest wspaniały. Taki kochany . Wszystko związane z nim jest idealne i piękne. KOCHAMM!!!!! Weszłam do domu i zastałam mojego 13letniego brata całego w skowronkach. No serio takiego go jeszcze nigdy chyba nie widziałam . Miał taki zaciesz jak nigdy . Ale pewnie chodzi o jakąś nową grę i chce żebym z nim pograła.On widząc mnie podszedł i przywitał się ze mną.
-Hej siostrzyczko.!! powiedział z wielkim entuzjamem
-Heeeeeeej mały . powiedziałam po czym poczochrałam go po głowie.Coś mi nie pasowało był za miły.
-Jak ci minął dzień. zapytał i teraz juz wiedziałam ze cos nie jest halo.
-Dobra mały gadaj mi tu szybko co jest grane.
-A niby co ma być . Chcesz czekolady?zapytał
-Okkkkk, teraz juz wiem ze cos co jest. Zobaczymy czy może nie masz gorączki. powiedzialam  po czym obadałam ręką czoło brata
-Nie, nic mi nie jest .
-No to czemu się tak zachowujesz??
-No bo mam do ciebie bardzo ważną sprawę . Musisz mi pomóc.
-Dobra dawaj jaka gra . Te wyścigi ?? Juz wiem dostałeś najnowszą wersję i mam z tobą zagrać . powiedzialam i lekko zaciągnełam go w stronę pokoju .
-Nie. Nie o to chodzi . Wiesz jest taka sprawa. Musisz mi pomóc. Wiem że tylko tobie moge powiedzieć .
-Więc mały o co chodzi?? zapytałam
-Słuchaj Kim ale nie możesz tego nikomu powiedzieć bo cię ukatrupie. powiedzial
-Ok. odparłam udając strach.Wiec co to za ważna sprawa.
-No wiec chodzi o ................................
________________________________
Ok . Dodałam teraz o 3 ;PP
Więc rozdział trochę dłuższy niż zawsze ale to taki przeprosinowy :P
Ja nie wiem jak wstane do szkoły ??? Jeeeny .... Dobra mogę teraz powiedzieć tylko jedno JULIA IS BACK!!!!!!! heheheeheh ;PP jeszcze dziś postaram się dodac resztę zeby tak was nie stresowac ;PPPP
Wiecie że tęskniłam ????
Dobra dedyki ;P
DLA WSZYSTKICH!!!!!!
Pozdrawiam Julia ;***

poniedziałek, 11 marca 2013

Wybaczcie

Hej wszystkim. Chciałabym was bardzo bardzo przeprosić że nic nie dodaje ale mam naukę a poza tym bardzo często łapie doła. Nawet jak mam chęć i wenę do pisania mój ''stan'' nie pozwala mi na to. Wiedzcie że juz zaczęłam pisać następny rozdział . Wiem że bardzo zmalała liczba odwiedzających ale naprawdę nie jestem w stanie pisać . Są pewne zmiany w moim życiu wracają stare wspomnienia przez które nie śpie po nocach, płacze i mam MEEGA doła . Wybaczcie że się rzadko odzywam ale serio nie mam nastroju ani chęci do pisania przez to wszystko . Bardzo chcę podziękować Claudii Maslow i mojej klasowej kumpeli Honoracie że są ze mną i jakoś mnie ''trzymają'' naprawdę jestem wdzięczna . No co by wam tu napisać ??? Nie traktujcie tego jak zawieszenie bo tak nie jest bardzo chcę pisać ale noo niestety ....Mam nadzieję że rozumiecie mój tymczasowy ''stan zdrowia'' . Jeszcze raz przepraszam . Wrócę jak poukładam moje wszystkie sprawy do ''kupy'' .Nie mam pojęcia ile to potrwa , myślę że niedługo bo już za wami bardzo tęsknię . ;(
Pozdrawiam i do usłyszenia niedługo ;)
Julia ;D
PS Posłuchajcie sobie piosenki Evanescence - My heard is broken . Polecam przy niej ''leczę'' doła .

poniedziałek, 25 lutego 2013

:)

Hej!!
Chciałabym was bardzo bardzo przeprosić że nic nie dodaje ale nie mam czasu . Tera zaczęła sie szkoła wiecej obowiazkow . Wiem że przez moje nie dodawanie straciłam czytelnikow . Przepraszam jeszcze raz was wszystkich :) Wybaczcie :DD
Nie wiem  kiedy pojawi sie rozdział naprawde nie mam pojęcia jak będzie u mnie z czasem . Postaram sie oczywiście jak najszybciej dodac cos ale wiecie z wlasnego doswiadczenia ze nie zawsze sie udaje . Wiec jeszcze raz przepraszam .
Mam gorącą prośbę wysyłajcie linka z moim blogiem znajomym :) i wysyłajcie swoje linki do blogow bo zmieniłam laptopa i wszystkie ciasteczka zakładki wszystko usunęłam :)
Dziekuję i pozdrawiam
Julia  ; **

wtorek, 12 lutego 2013

Rozdział 19

Kiedy wyjaśniali przyjaciołom jak to się stało przyszedł sen-sei. Powiedział że mamy iść się przebrać w kimono(wyszcy prócz nas już byli ubrani). Musieliśmy się z Jackiem rozdzielić bo on szedł do męskiej a ja do damskiej przebieralni. Przy pójściu
pocałowaliśmy się. Ruddy spojżał na nas ale nie widziliśmy tego . Nasi przyjaciele się uśmiechnęli.Weszliśmy do przebieralni.

TYM CZASEM W DOJO
____________________________
Ruddy zamarł . Był bardzo zdziwiony . Tylko spojżał na wszytkich z wzrokiem pt: ''COO?? SERIO??'' na co wszyscy odpowiedzieliśmy tak kochany sen-seiu są razem .
-Ale fajnie. Wiecie nigdy wam tego nie mowiłem ale zawsze myślałem że będą razem . Od samego początku patrzyli na siebie'' maślanymi ''oczami. Zawsze coś ich do siebie ciągnęło.
-Hmm?? No wiesz Ruddy masz  rację . powiedział Milton
-No baa!! Pewnie że mam ! A od kiedy są razem ?? Dużo mnie ominęło? zapytał
-Z tego co wiemy od wczoraj . powiedział Eddie
-Aha . Nawet nie wiecie jak sie cieszę . Coś wam powiem ale nie mówcie im ok?
-Ok masz nasze słowo .powiedzieli wszyscy i skłonili się żeby usłyszeć ''szepty'' swojego przyjaciela sen-seia.
-No więc pamiętacie pół roku temu jak były zawody u nas w dojo to Jack z kimś walczył co była ta akcja z tym gościem z Japonii i stypendium w Otaii to jak Jack wygrał Kim podbiegła i się mocno przytulili i potem po kilku sekundach przestali mieli dziwne miny i wgl dziwnie się zachowywali i Kim rozmawiała z Joaną . Potem okazało się że Jack dostał stypendium i wam powiedział to Kim stała tak troche za wami ale patrzałem na jej reakcje i powiem wam że wyglądało to jakby coś ją zakuło wicie jakby się coś poważnego stało z jej ''wnętrzem'' mówie teraz o sprawach sercowych wy tego nie widzieliście ale ja tak. Potem jak był dzień wyjazdu Jacka do Japonii czekałem z nim na jego tatę aż po niego przyjedzie i dał mi list do Kim. Powiem wam że zdziwiło mnie to . Po jego wyrazie twarzy uznałem że coś sie poważnego dzieje.Rozmawiałem z nim jeszcze o tej szkole i Japonii i w pewnym momencie wywnioskował że to jest dla niego za duże poświęcenie i  za duży cięzar żeby rozstawać się z wami ale ja wiedziałem że chodzi głównie o Kim . Po chwili ona przyszła i jej dałem ten list a Jack nie był zadowoliny i chciał sie jakoś wymigać . Weszłem do dojo i zobaczyłem że ona tez mu daje koperte . Niestety nie słyszałem  o cyzm gadaja . Widziałem tylko że oddają sobie swoje listy i chwile rozmawiają. Wiecie może to nie ładnie mówić i troche wydam Joane ale gadałęm z nią o tym i powiedziała że przeszął bardzo poważną rozmowę z Kim i wie o co chodzi . Nie powiedziała mi wprost al;e domysliłem się że chodzi o NICH. Dobra kończymy bo idą. powiedział Ruddy . Wszyscy go posłuchali.
-O czym tak gadaliście? zapytał Jack.
-A wiecie tak o wszystkim . powiedział Milton jedyny który trzeźwo myślał.
-Tjaaa. Oczywiście .powiedziała Kim i nie pytała o co chodzi bo wiedziała że  by sie nie dowiedziała i tak .
-To co może mały sparring??? zapytał Eddie
-Ok na maty ! powiedział Milton
-Dobra dzieciaki Eddie z Jerrym ,Kim z Miltonem a Jack do mnie do biura.

MYŚLI JACKA
_________________________
Osz.. Ruddy chce mnie do biura ?? Co sie stało ?? Może jakiś turniej ?? Nie mam pojecia.. No cóż wyjaśni się za chwilę.

W BIURZE RUDDIEGO
__________________________
-Jack musimy pogadać . Poważnie pogadać . powiedział
________________________________________
Hej :) Wkońcu dodałam :) nie gniewacie sie że tak długo ?? Tęskniliście ?? Zostawiam was w małym napięciu :DD
Postaram sie dodac jutro następny :)
dziękuję za prawie 2000 tys wyświetleń jesteście wspaniali .
Wiem że przez moją przerwę w pisaniu straciłam czytelników . Zawsze bylo dziennie ok 130 wys a teraz 20, 30 czasem 40 . Przykro mi ale wiem że to tez moja wina ze nie dodawała. Przepraszam jeszcze raz.
No dobra teraz dobre szczesliwe wiadomości !! MAM FERIE!!! piszcie w komach kto też ma !! :DD
Jak mozecie wysyłajcie linki do mojego bloga znajomym polecajcie :) w zamian odwdzięcze sie tym samym :) Dawajcie linki do swoich blogów w komach :P
KoFFam was baldzo baldzo mocno !!!!!! kojarzycie ?? Jack przyniósł Jerremu takiego miśka co tak gadał :))

Siemka!!

Witajcie czytelnicy tego bloga :D
Przepraszam że nie dodaje rozdziałów ale nie mam czasu pisać :(
Może dziś wieczorem coś wam dodam ale teraz daje wam superaśny filmik :))
Uśmiejecie się do łez ; P
Taniec :D
Mam nadzieje że się wam spodoba :D

wtorek, 5 lutego 2013

KONIECZNIE ZOBACZCIE!!!

Siemka!!
Szukałam sobie filmików o KICKU żeby złapać wenę i tak weszłam na coś o Olivii i Lucku.
Wiecie to nie jest na temat bloga ale musicie to zobaczyć a zwłaszcza jak macie zły humor bądź poprostu chcecie się rozweselić. No więc najpierw złe wieści z całkiem niedalekiej przeszłości  a mianowicie widziałam filmik w którym Luke gadając z jakąś dziewczyną na skype pewnie z fanką potwierdził że z Olivią ''Dating Dating'' czyli randkują. Normalnie jak to usłyszałam to byłam wściekła. No wiem że oni są razem ale wiecie kto by się nie wkurzył... Dobra teraz dobre i rozweselające wiadomości . Werbel proszę Trututututu!!!!
Julia przedstawia odkopany filmik przedstawiający zajebiście debilnego debila który robi z siebie kretyna przed kamerą !! :))
FRAJERR!!:PP
*Od razu zaznaczam że nie chce urazić jego fanów.
Nie wiem kiedy dodam rozdział . Przykro mi ale moja motywatorka chce odejść i za wszelką cene skupiam się na tym żeby została . Może coś tam skleję ale nie obiecuje :D
Nie jesteście chyba źli na mnie???
Julia : **

niedziela, 3 lutego 2013

Rozdział 18 cz 2

Zapytał co się stało. Powiedziałam że troche za dużo wypił i go zmuliło. Troche mu nakłamałam ale byłam ciekawa co powie.Po chwili poszedł do łazienki się ogarnąć umył twarz i patrząc w lustro zapytał się w myślach
-Co ty robisz ?? Co ci do głowy strzeliło?? Przecierz Kim jest delikatna i wrażliwa i nie można jej tak traktować. Ale z drugiej strony było mi tak super chiałbym to powtórzyć.Nie no co ja gadam . Ale nie moge zaprzeczyć było SUPERR!!! MRR . Jaka ona jest słodka i bezbronna . Jeny mogłbym być z nią cały dzień tak robić . Było CUDOWNIE!! Czułem się dosłownie jak w niebie. Moje ''ataki''i jej ''obrony'' Panie Boże dzieki Ci że dałeś mi nią chodź byłem taki !! Dzieki !!!! Dobra koniec mówienia do siebie bo to jest dziwne. Poszedłem do pokoju Kim łapiąc ją za ręke i spowrotem wracjąc do tego do robiliśmy . Przyłożyłem jej ręce do ściany i  zacząlem ją całować. Było widać ze jej się to bardzo podoba. Zeszłem na szyję. Znalazłem takie miejsce u niej na szyji że jak się tam przyssałem to aż jękała z zadowojenia. Ona tylko się uśmiechała . Mi to wystarczyło.Widziałem po jej mimice twarzy że chce jeszcze więcej. Całowałem ją w usta potem w szyję i na zmianę . Ona mnie ja ją tak chyba przez godzinę. Było tak magicznie i pięknie chciałem żeby ta chwila trwała wiecznie. Ona też. Postanowili że położą się na łóżko. Kiedy położyli się byli troche zmieszani i skrępowani.?! Ich uczuć w tamtej chwili nie da się opisać. Po 5 minutach niezręcznej ciszy odezwała się Kim.
-Było ee..yyy. No wiesz było cudnie.wreszcie powiedziała
-Też tak sądzisz? zapytał twierdząc
-No pewnie. Wiesz dziwne zwykle przyjaźn trudno przekształcić w miłość a nam jakoś się udaje . stwierdziła
-Masz rację. powiedział
Jack był już prawie trzeźwy . Pamiętał wszystko. Jak całował Kimi i jak ona jego dosłownie wszstko.Dzwine że potrafili tak odrazu zrboić parę z przyjaźni. Byli bardzo zdziwieni jak szybko i łatwo im to wyszło. Poprostu od dawna byli zakochani i dopiero teraz zdali sobie z tego sprawę. Cieszyli się tym wszytkim że to sie tak potoczyło. Jack powiedział:
-Wiem że to głupie pytanie ale z kim się pierwszy raz całowałaś ??wreszcie wydusił.
-A ty? odpowiedziała pytaniem na pytanie.
-No wiesz pewnie w to nie uwierzysz ale z tobą. No wiesz dawałem moim byłym dziewczyną buziaki ale tylko całusy w usta lub policzek a taki prawdziwy pocałunek to z tobą no wiesz . Wiem trudno uwierzyć ale serio . powiedział
-Hehe . Serio ?? Wiesz ja też, ale był chlopak kiedyś z którym byłam to prawie doszło do naszego pocałunku ale spękał i dał mi całusa. powiedziała.
-Widzisz niby taki wielki casanowa ze mnie a nawet sie nie całowałem do tej pory . powiedział uśmiechnięty
-Masz racje . Ale wiesz wszyscy nją cie za łamacza serc ale ja już nie odkąd zrozumiałam o co chodziło ci z dziewczynami. A pozatym chyba troche mi sciemnasz z tym całowaniem . No nie mogę uwierzyć w to.powiedziała
-To lepeij uwierz. Nie okłamałbym cię. Jesteś dla mnie za ważna.powiedział i złożył całusa na ustach Kim.
-MMM. Jak miło .powiedziała. Dobra wierze . Ale serio wyszło nam to jakoś dziwnie dobrze co nie??zapytała
-No wiesz , może poprostu nie myśleliśmy jak to wyjdzie tylko żeby to zrobić i że jesteśmy razem ?powiedział
-Tak. Ale wiesz ciesze się że to właśnie z tobą przeżyłam to. Jesteś dla mnie bardzo ważny i nie wyobrażam sobie jak bym cię nie znała. powiedziała i pocałowała chłopaka.
-Ja też. powiedział w przerwie miedzy całusami.
-Mam pytanie . Chce ci się spać? Bo mi nie za specjalnie. powiedział
-Mi też. powiedziała i wstała z łóżka.
Jack odrazu wstał. podszedł do swojej dziewczyny i wziął ją na ręce i zaczął całować. Złapał ją za plecy i schylił się ku niej . W takiej pozie byli przez 10 minut. Po chwili Jack wpadł na pomysł żeby zrobić tak jak przed godziną. Przytulił Kim i przytawił ją do ściany. Robił wszytko dokładnie tak jak było . Kim podobało się to . Po chwili zarzuciła ręce na chlopaka i przytuliła się do niego.Porozmawiali jeszcze i zasneli. Kim położyła się na ramieniu Jacka . Obudzili się o 8.30. Jack obudził się pierwszy . Spojżałzaspanymi oczkami na Kim i delikatnia odłożył jej głowę na poduszkę. Niestety obudziła się.Wstali i poszli zrobić sobie śniadanie. Jack zrobił naleśniki z dżemem. Zjedli i poszli się ubać.Ubrani postanowili pójść do dojo. Kiedy weszli wszyscy patrzyli na ich splecione dłonie. Automatycznie Jerry wrzasnął:
-WOOHO!!! Jesteście razem ??
-Tak . powiedzieli chórem.
-O jak fajnie!!. powiedzieli wszyscy.
-Miło nam . powiedziała i pocałowała brązowookiego w policzek
_______________________
Hej.!! Jak obiecałam dodałam dziś jeszcze jeden.











Rozdział 18 cz 1

Po około 5 minutach skończyli przyjemnosć . Było im cudownie. Kim w życiu nie pomyślałaby że Jack coś do niej czuje. On z resztą tak samo.Po chwili zaproponował .
-Pójdziemy się gdzieś przejść?
-No dobrze a gdzie chcesz iść? zapytała i chwyciła swojego nowego chłopaka za ręke.
-Może do parku? Co myślisz?
-No pewnie. powiedziała i pocałowala bruneta w policzek
-No ej, tylko tyle?! powiedział śmiesznie poważnym tonem
-No dobra . cmoknęła go w usta .
-No troszke lepiej. powiedział z uśmiechem
Chodzili ulicami i trzymając się za ręke. Byli bardzo szczęśliwi. Doszli do parku. Usiedli na ławce i długo rozmawialli .Ich rozmowa była dosłownie o wszystkim . O szkole,o dojo . o karate, o rodzinie dosłownie o wszystkim.Po chwili Kim zapytała:
-Od kiedy sie we mnie kochasz? to było najgłupsze pytanie jakie mogła zadać
-Oj jakie pytanie. Ale wiesz można powiedzieć że tak jak mieliśmy 10 lat zaczołem coś do ciebie czuć. No wiesz podobasz mi się od tego czasu. powiedział trzymając dziewczynę za ręce.
-Wiesz że ty mi też od tego czasu sie podobasz może pół roku walczyłam z tym ale potem zrozumiałam ze mi sie podobasz. powiedziala patrzac w oczy chłopakowi.
Rozmawiali jeszcze około pół godziny a potem zobaczyli na zegarek była 23. Popędzili do domu Kim . Kiedy weszli do jej domu zorientowali się ze nie ma w domu podopiecznych. Pogadali jeszcze wyjaśniając sobie wszystkie sprawy i nieporozumienia . Postanowili obejżeć film . Oglądali a Kim przytuliła się do bruneta. On nie czekając również się w nią wtulił. W takiej pozie byli cały seans. Po skończonym filmie zobaczyli która jest godzina. Była 1.35. Jack aż podskoczył. Powiedział że musi już iść . Rodzice. Kim powiedziała :
-Zostaniesz u mnie?
-Kimi rodzice. powiedział smutny
-A tam . Może nie ma ich w domu. powiedziała z chytrym uśmiechem
-No Kimi chętnie ale no wiedz rodzice. powiedział już lekko wkurzony .
-O nie . Zostajesz u mnie i koniec.powiedziała stanowczym tonem.
-Kimi prosze bardzo bym chciał zostać a.. przerwała mu pocałunkiem . Poddał się . Został.
Poszli do pokoju Kim i poszli się umyć(osobno ! pełen luz ).Potem położyli się na łóżko. Byli lekko skrępowani tą całą sytuacją. Po chwili Kim całkiem poważnie wyskoczyła z pytaniem.
-Chcesz drinka?
-Kim szalejesz! powiedział z uśmiechem .
-Wcale nie! powiedziała z udawanym obrażeniem i poszła do kuchni.
Udała się tam i zrobiła drinki. Były bardzo mocne ale umiała to zamaskować. Dodała swojego sekretnego składniku. Wanilli. Przed pójściem do Jacka postanowiła że zaszaleje. Wzięła ze sobą 2 paierosy i schowała je do kieszeni. Chciała zrobić mu test. A miała je z jakiejś imprezy. Kiedyś jak miała małą imprezke to ktoś zostawił i je schowała. Chciała je wyrzucić ale jednak jej sie przydały. Poszła na górę i dała Jackowi napój. Spróbował i zasmakował mu mój drink. Postanowiłam że go troche podpije ależeby mu sie film nie urwał. Po 2 drinku mojej roboty już miał mentlik. Postanowiłam zapytać czy nie zapali. Najpierw odmawiał ale potem się zgodził i przyznał się że kiedyś już to robił . SZOK. Wiem że to ''nie grzeczny'' chłopak ale żeby aż tak . ?? Pewnie wpadł w złe towarzystwo. A wracając to zapaliliśmy. Ja nie chętnie ale musiałam . Mój plan wypalił !! Zmulił się i zaczął być troche agresywny tzn. niebezpieczny. Podobało mi się to.Po chwili zaczeliśmy się całować . On na fazie . Było fajnie. Ja byłam prawie trzeźwa no wypiłam super słabego drinka żeby nie usnąć. No a wracając. To , to co to było?? Nie wiem czy mozna nazwać to pocałunkami. Z chwili na chwile całował mnie z większym porządaniem . Po chwili przystawił mnie do ściany i przyłożył ręce do ściany. Było naprawde zabójczo i super!!! Ten dreszczyk emocji był zaskakujący . Coraz bardziej zatracałam się w tym co robie. Było namiętnie i niebezpiecznie . Wprost idealnie . Wierzcie każda dziewczyna chciałaby coś takiego przzyrzyć. Z sekundy na sekudny dosłownie pochłaniał mnie swoimi ustami. Chciał byś blisko. W krótkich przerwach na oddech uśmiechał się do mnie takiim uśmiechem którego nie da się opisac. Troche złowieszczy słodki i groźny . Nie wiem jak to opisać. Dodam jeszcze że cały czas byłam pod ścianą. Staliśmy dosłonie przy sobie. Wyglądało to mniej wiecej jak Miley Cyrus i Liam Hemsworth w kwestii wzrostu. Jack był DUZOO wyższy około 30 cm . O ponad głowę.Było mi tak dobrze . Coraz bliżej staliśmy wręcz ''wciskając'' się w siebie. Wiem że Jack jest pijany ale wiem że nie ma sieczki w głowie i nie przeszłoby mu przez myśl coś więcej. Było mi tak przyjemnie i Jackowi na pewno też. Po chwili oderwaliśmy się do siebie i usiedliśmy na łóżko.Po chwili Jack troche oprzytomniał.
__________________________
Siemka!! Jestem z nowiutkim i świeżutkim rozdziałem !! :P
Więc tak dam jeszcze około 15 następny :)  więc krótko chyba zarwe nocke :P ale nawet sie ciesze bo bede pisać :PWiecie że was Kocham ?? Jesteście najlepsi :P
Sory za taką duża przerwę ale nie mam czasu i moja ''wena'' troche strajkowała:D
Dobra pisze nexty :P
Pozdwawiam Julka ;*

WOOHOO!!!

Siemka!!
Wchodzę żeby sobie zobaczyć co tu nowego słychać czy jakiś kom nowy jest a tu równiutkie 1300 wyświetleń:D
Jesteście Kochani!!!
Przepraszam że nie dodaje rozdziałów teraz ale mam chwilową ''blokadę'' nie zawieszam nie usuwam ale poprostu musi mnie najsc wena :)
Może jutro coś dodam :*
KOCHAM WAS!!!
Julia  ;*

czwartek, 31 stycznia 2013

Mala zapowiedz

Hejka !! wiec tak przepraszam ze nie dodaje rozdzizlow reguarnie ale poprostu brak mi czasu mam duzo nauki i obowizkow  slyszalam a raczej przeczytalam ze nasza kochana claudia powoli konczy bloga to nje moze sie wydarzyc ie pozwolmy na to  posmy spamujmy komami i nie dajmy jej odejsc tyle czasu temu poswieca nie pozwvolmy . sory za bledy ale pisze w szkole na tablecie i troche moze ich tu przybyc. wiec piszmy zasypujmy ja komami itp robmy wszytko zeby nie odeszla pozdrawiam julia ;)  kocham was niedugo wielki 1000 wyswietlen a to mam niespodzinke.

środa, 30 stycznia 2013

szkola

hejka.:) jestem w szkole naa tablecie dam rozdzial po poludniu mam nadzieje ze mimi sie uda napisac ;)

wtorek, 29 stycznia 2013

Rozdział 17

-Ok prosze pytaj . powiedział poważnie
-No bo wiesz opowiadałam ci o tym moim śnie i potem zapytałam o dziewczyny . No wiesz czemu je rzucasz po kilku dniach i potem powiedziałeś że to robisz bo nie możesz sie pogodzić ze nie możesz mieć jednej która ci sie podoba i czy w tym był podtekst??
-Niee.. powiedział wysokim głosikiem bylam pewna ze kłamie
-Tak oczywiście. Przecież wiem że kłamiesz
-Wcale że nie. powiedział
-To jeśli nie kłamiesz to spójż mi w oczy i powiec że nie kłamiesz to wtedy ci uwierze a jak skłamiesz to nigdy się do ciebie nie odezwę. powiedziałam stanowczo
-No dobra kłamałem . Był w tym podtekst . Ale jak na to wpadłaś i czemu o to pytasz.?? zapytał z zaciekawieniem
-Haha widzisz miałam racje. A tak sie pytam z ciekawości .powiedziała
-Aha . A myslałem że się czegoś domyśliłaś . powiedział za dużo ..
-No ale czego miałam się nie domyśleć??
-A wiesz niczego . Już nic . wiesz ja chyba juz pójde. powiedział speszony
-Jack !! O co chodzi?? Mów.!zarządała
-Dobra ja lece pa!! powiedział i wybiegł z dojo
-Jack czekaj !! krzyknęła  dogoniła kolege i chwycila go za bark
-Co ??!! zapytał troszke wkurzony
-Powiec o co chodzi i tyle moze chodź do dojo. Prosze porozmawiamy na spokojnie.
-Nie . powiedział i wyrwał się Kim.
-Jack prosze . powiedziała
-Dobra. powiedział przez zęby i chwycił Kim za nadgarstek i pociągał do dojo.
-No to pytaj . Co chcesz wiedzieć.
-Czemu nie mam o czymś wiedzieć i czemu dobrze że sie nie domyśliłam czegoś?? O co chodzi.
-Nie powiem ci bo będziesz na mnie zła i  nie będziesz chciała sie do mnie odzywać. powiedział już opanowany.
-No prosze powiec .powiedziala ze smutkiem i miną zbitego pieska
-Kim . złapał ją za ręce .
-Tak ??? zapytała
-Nie chce niszczyć naszej przyjaźni ale jak chcesz wiedzieć to ci powiem . Ta dziewczyna ktorej nie mogę mieć to ty . Zawsze mi się podobałaś . Przepraszam że tak wyszło. Jeśli nie chcesz to poprostu pójde . Przepraszam co ja sobie wgl myślałem . powiedział i spojżał w jej oczy
-Jack.Ja też tak myślę tylko nigdy nie chciałam ci mówić bo bałam się o naszą przyjaźń. Nie przepraszaj bo czuje to co ty. powiedziała i zbliżyła się do twarzy chłopaka i pocałowała go był bardzo zdziwiony ale oddał pocałunek .
-To co dasz mi szanse?? zapytał z nadzieją
Nic nie mówiła tylko pocalowała go to była jej odpowiedź.
_______________________
Hejka odrazu sory ze krótki ale nie mam czasu pisać . Nie wiem czy bede miala czas dodawać ale jak tylko znajde chwilke na 100 %% dodam nastepny :)
Miło widziane komentarze :)
Jak widzicie dalam licznik odwiedzin miło ze tyle was jest :) jak tylko wchodze na bloggera to za kazdym razem otwieram szeroko buzie :) Dziekuje wam :)
Pozdrowionka Julia :*