Dobra jeszcze tylko 1 osoba i ja wchodzę. Teraz zdradzę plan . Zremiksowałam płytę na początku jest OPEN EYES a potem I LOVE YOU . Ta druga piosenka bardzo dobrze opisuje mnie i Jacka to w jakiej jesteśmy teraz sytuacji. Miałam nadzieję że on zrozumie co chce mu przekazać w tej piosence.Myślałam i poszłam zanieść dj-owi płytę.On podziekował a po skończonym wystepie zapowiedział mnie. wyszłam na scenę i zaczełam śpiewać Open Eyes tak jak miało być. Potem był przebłysk dźwieku i nastepna melodia. Zaczełam śpiewać (bardzo prosze posłuchajcie piosenki i przeczytajcie tłumaczenie bardzo ważne zrozumiecie dlaczego wybrałam tą piosenkę jest dokonała do tego co opisałam ) .
La la
La la la la
La la
La la la
I like your smile
I like your vibe
I like your style
But that's not why I love you
And I, I like the way
You're such a star
But that's not why I love you
Hey
Do you feel, do you feel me ?
Do you feel what I feel too ?
Do you need, do you need me ?
Do you need me ?
You're so beautiful
But that's not why I love you
I'm not sure you know
That the reason I love you, is you
Being you, just you
Yeah the reason I love you is all that we've been through
And that's why I love you
La la
La la la la
La la
La la la
I like the way you misbehave
When we get wasted
But that's not why I love you
And how you keep your cool
When I am complicated
But that's not why I love you
Hey
Do you feel, do you feel me ?
Do you feel what I feel too ?
Do you need, do you need me ?
Do you need me ?
You're so beautiful
But that's not why I love you
And I'm not sure you know
That the reason I love you, is you
Being you, just you
Yeah the reason I love you is all that we've been through
And that's why I love you
Yeah, ohhh, ohhh
Even though we didn't make it through
I am always here for you
Yea-a-a
You're so beautiful
But that's not why I love you
I'm not sure you know
That the reason I love you, is you
Being you, just you
Yeah the reason I love you is all that we've been through
And that's why I love you
La la
La la la la (uh oh)
La la
La la la (That's why I love you)
La la
La la la la (uh oh)
La la
La la la (That's why I love you)
La la
La la la la
La la
La la la
Lubię Twój uśmiech
Lubię Twój nastrój
Lubię Twój styl
Ale nie dlatego Cię kocham
Lubię sposób
W jaki jesteś gwiazdą
Ale nie dlatego Cię kocham
Hej
Czy czujesz, czy czujesz mnie ?
Czy czujesz to, co ja ?
Czy potrzebujesz, czy potrzebujesz mnie ?
Potrzebujesz mnie ?
Jesteś taki piękny
Ale nie dlatego Cię kocham
Nie jestem pewna czy wiesz
Że powodem, dla którego Cię kocham jesteś ty
Jesteś sobą, po prostu ty
Tak, powodem dla którego Cię kocham jest to wszystko Przez co przeszliśmy
I dlatego właśnie Cię kocham
la la
la la la la
la la
la la la
Lubię sposób, w jaki się źle zachowujesz
Kiedy się upijamy
Ale nie dlatego cię kocham
I to jak zachowujesz spokój
Kiedy ja wszystko komplikuję
Ale nie dlatego cię kocham
Hej
Czy czujesz, czy czujesz mnie ?
Czy czujesz to, co ja ?
Czy potrzebujesz, czy potrzebujesz mnie ?
Potrzebujesz mnie ?
Jesteś taki piękny
Ale nie dlatego Cię kocham
Nie jestem pewna czy wiesz
Że powodem, dla którego Cię kocham jesteś ty
Jesteś sobą, po prostu ty
Tak, powodem dla którego Cię kocham jest to wszystko Przez co przeszliśmy
I dlatego właśnie Cię kocham
tak, ohhh, ohhh
Mimo, że tego nie przetrwaliśmy
Zawsze jestem tu dla Ciebie
yea-a-a
Jesteś taki piękny
Ale nie dlatego Cię kocham
Nie jestem pewna czy wiesz
Że powodem, dla którego Cię kocham jesteś ty
Jesteś sobą, po prostu ty
Tak, powodem dla którego Cię kocham jest to wszystko Przez co przeszliśmy
I dlatego właśnie Cię kocham
La la
La la la la (uh oh)
La la
La la la (Dlatego Cię kocham)
La la
La la la la (uh oh)
La la
La la la (Dlatego Cię kocham)
Śpiewałam patrząc chwilę na Grace i mrugając do niej ona juz odrazu wiedziała o co mi chodzi. Całą piosenkę patrzałam na Jacka a on na mnie. Dałam z siebie wszystko . Chyba zakumał o co mi co mi chodzi co bardzo mnie ucieszyło. Po zakończonym wystepie zapytałam słowami piosenki skierowanymi do niego
Hej
Czy czujesz, czy czujesz mnie ?
Czy czujesz to, co ja ?
Czy potrzebujesz, czy potrzebujesz mnie ?
Potrzebujesz mnie ?
Mimo, że tego nie przetrwaliśmy
Zawsze jestem tu dla Ciebie
Hey
Do you feel, do you feel me ?
Do you feel what I feel too ?
Do you need, do you need me ?
Do you need me ?
Even though we didn't make it through
I am always here for you.
Wszystkim opadła szczęka i zaczęli klaskać a Jack wskoczył do mnie na scene i mnie przytulił mocno. Bardzo ale ja nie stawiałam oporu tylko odwzajemniałam jego uścisk. po chwili zeszłam z nim ze sceny i poszliśmy za kulisy.Spojrzałam mu w oczy i zapytałam :
-Wiesz po co była ta cała szopka i wystep dla ciebie?
-Tak . Chciałaś mi uświadomić ze nie jesteś jak inne dziewczyny . Masz racje ty jesteś inna. Patrzysz na chłopaków innymi oczami niż wszystkie dziewczyny.powiedział a mnie dosłownie zmiotło z nóg bo własnie o to mi chodziło.
-Bardzo się ciesze ze zrozumialeś moje przesłanie.
-Ja też . przytulił mnie jeszcze raz ale nie całował bo wiedział że to nieodpowiedni moment.
-Dobra idź się przygotuj.
-Ok ide.
-Powodzenia!!krzyknęłam. a on zniknął w tłumie.
Poszłam na widownie i usiadłam koło Grace.
-To było niesamowite Kimi. powiedziała ciepło
-Dziekuje.Rozmawiałam z Jackiem i zrozumiał o co chodziło.Ty wiesz domysliłaś sie ??? zapytałam
-Tak. Chciałaś pokazać że nie jesteś jak wszystkie. A tak na marginesie,on serio zrozumiał??
-Tak. Jednak nie jest taki głupi.powiedziałam śmiejąc się
Za chwile Jack miał wyjść na scenę. Cieszyłam się ogromnie ale nie widziałam go po jego zapowiedzi. Ujrzałam go kiedy....
_____________________________
Jest 10 :) dziś jeszce dodam 11 a może nawet 12??
Są ludzie z którymi czat na facebooku jest tak super jak nigdy dotąd.
Nawet nie wie się że na świecie jest taka osoba która lubi to co ty ma badrzo podobne problemy. Miło wiedzieć że tacy ludzie są i cię rozumieją.
Chciałam podziękować wszystkim czytelniką:) Ponad 120 wejsć :) Dziekuję:)
Proszę o komy :)
Pozdrawiam Julia :) i polecam piosenkę przez którą się poryczałam i zrozumiałam coś :P
Avril Laving -I love You
niedziela, 20 stycznia 2013
Rozdział 9
Po ostrej rozmowie mojej przyjaciółki z byłym chlopakiem powiedziałam:
-A co z konkursem ?!!miałam z nim śpiewać
-No to bedziesz śpiewać solo .powiedziała Grace
-Masz racje. Tylko co zaśpiewam ?Chyba to co na początku co ??zapytalam
-Tak ćwiczylaś to niech jest to . powiedziala uśmiechnięta.
Gadałyśmy jeszcze godzinke i włączyłyśmy sobie film. Zasnełyśmy na kanapie w salonie.Następnego dnia obudziłyśmy zdajłyśmy śniadanie poszłyśmy się ubrać i umyć .Postanowiłyśmy iść na miasto odreagować to wszystko.Udałyśmy się do naszej ulubionej knajpki do Fila Fala Fela. Zamówiłyśmy sobie jedzenie gadałyśmy prz stoliku. Kiedy nasze taleze były opróżnione podziekowałyśmy naszemu przyjacielowi za posiłek i poszłyśmy do dojo. Na nasze szczęście nie było nikogo prócz Ruddiego.Poszłyśmy się przebrać i zaczełyśmy sparring. Trenowałyśmy około pół godziny aż do czasu kiedy zjawił się Jack . Powiedziałam mu tylko cześć i oznajmiłam że śpiewam sama na konkursie, i jak chce to niech wystepuje .Potem poszłyśmy się przebrać i poszłyśmy do domów. Myslałam nad konkursem i nad Jackiem. Miałam plan jak mu uświadomić niektóre sprawy .I to że nie leciałam na jego klate tylko na jego udawany charakter.Nie mogłam powiedzieć Grace bo by pomyślała za dużo.Wiec uknułam i zatrzymalam dla siebie.Kiedy doszłam do domu odrobiłam lekcje i poszłam spać.Obudziłam się o 7.00 . Wstałam ubrałam się w troche bardziej wyzywające ciuszki , zrobiłam ciemny makijaż i ruszyłam do szkoły. Jak do niej weszłam wszyscy sie na mnie gapili. No tak po 1 nie jestem z Jackiem a po 2 jak dziś wyglądam . Podeszłam do szafki i wziełam ksiązki. Poszłam się zapisać.Mój plan się zaczął ale nie wiedziałam jeszcze jakie bedą rezultaty.Pierwsza fizyka . Spuźniłam się i było wielkie halo na lekcji . Nauczyciel zaczął się na mnie drześ jak Shrek na osła. Wsadził mnie do kozy. No trudno. Podeszłam do mojej ławki w której siedział Jack .
-Wynocha. powiedziałam wkurzona
-Nie ,to nasza ławka i ja bede u siedzieć .powiedział pewny siebie.
-Jesteś pewien? zapytałam z drwiącym uśmieszkiem
-Tak jestem.
Podnosłam go z krzesłem i zaniosłam do tzw. oślej ławki. Jego książki włozylam mu do plecaka ktory mu rzuciłam .
-Czyżby Pan pewny siebie się zdziwił ??krzyknęłam przez całą klasę.
Był tak zaskoczonu moją siłą że nie wiedział co ma mówić.Wyburknał tylko jakieś aaaa ty ... ja... podnoosłaś .....zaniosłaś..... nie ....co....jest.....
Cała klasa zaczęła mi bić brawa za odwagę. Ja tylko się ukłoniłam i usiadłam w SWOJEJ ławce. Wtedy Pan Houston zaczął lekcję. Wgl go nie słuchałam.Lekcje się skończyły a ja poszłam do domu.
Kilka dni minęło jak z płatka . Dziś dzień konkursu. Będzie się działo . Muszę zremiksować poskład. Wszyscy zrobią gały . Ah będzie się działo .Wstałam godzine szybciej i remiksowałam podkład.
Wszystko było gotowe. Po wykonaniu swojego zadania poszłam się ubrać i uczesać.Kiedy wyszłam modliłam się żeby Jack też był na konkursie . Jak tylko weszłam do szkoły poszłam sprawdziić listę.
Miałam szczęście zapisał się .Poszłam po książki i pogadać z Grace. Ona była tak nakręcona tym że bede śpiewać publicznie że coś . O moim planie nic nie wiedziała. Nikt nie wiedział.Lekcje dziś mi się niesamowicie dłużyły . Myślałam cały czas tylko o tym żeby to wszystko wypaliło.Po chwili zadzwonił dzwonek. Odrazu zaczepiłam Grace i pogadałam z nią .
-Bedziesz mi kibicowaś na konkursie?? zapytałam
-No oczywiście. Kim mam pytanie.
-No wal.
-Czemu zmieniłaś image??zapytała wreszcie
-A wiesz nie wiem sama . Jakoś stara Kimi mi sie znudziła . Ale to chyba nic nie zmienia to tylko ciuchy.powiedzialam
-No tak ale wiesz wygląsasz jak ci co na cmentarz chodza . powiedziala z dziwną miną
-No fakt. Ale nie bój się , wszystko jest pod kontrolą. i tu musialam skłamać.
-Ok wierze ci . powiedziała tuląc się do mnie
-No ależ oczywiście . powiedziałam
-Dobra chodźmy bo ra chwile artystyczne.
-Ok .idziemy oznajmiłam
Lekcja ta mineła naprawde bardzo szybko. Może dlatego że ostatnia.Po lekcjach poszlam szybko do domu wziełam podkład zmieniłam troszke garderobe i umalowałam się na nowi . Byłam gotowa . Ciągle w głowie chodziło mi co się stanie. Zobaczymy powiedziałam sama do siebie.Konkurs zaczynał się o 16:00 . Była 15.35 spojnie zdąze . Wyszłam z domu i pojechałam samochodem na konkurs.
Weszłam do szkoły . Było tam już całkiem całkiem ludzi. Poszłam zobaczyś która jestem , 21 a Jack 25 .Dobra jest ok .powiedziałam sobie w myslach.Poczekałam chwile na koleżanke.Po 5 minutach była już w szkole.Weszłyśmy na sale . Ja poszłam za scene a ona na widownie. Zaczęły się wstępy. Była gra na dudach , solówki na gitarach, szkolne zespoły grały,inni tańczyli no było bardzo dużo rożnych dziedzin . Jeszcze tylko pięc osób i ja. Ok dasz radę.mowiłam w myślach.
________________________________
Hej jest już 9 :P Mam świetny humor dzieki Claudi i Honci :) Jesteście najlepsze!!!!
Dzieki za 118 wyświetleń i za 11 z USA!! dzięki o pozdrawiam Julia : *
-A co z konkursem ?!!miałam z nim śpiewać
-No to bedziesz śpiewać solo .powiedziała Grace
-Masz racje. Tylko co zaśpiewam ?Chyba to co na początku co ??zapytalam
-Tak ćwiczylaś to niech jest to . powiedziala uśmiechnięta.
Gadałyśmy jeszcze godzinke i włączyłyśmy sobie film. Zasnełyśmy na kanapie w salonie.Następnego dnia obudziłyśmy zdajłyśmy śniadanie poszłyśmy się ubrać i umyć .Postanowiłyśmy iść na miasto odreagować to wszystko.Udałyśmy się do naszej ulubionej knajpki do Fila Fala Fela. Zamówiłyśmy sobie jedzenie gadałyśmy prz stoliku. Kiedy nasze taleze były opróżnione podziekowałyśmy naszemu przyjacielowi za posiłek i poszłyśmy do dojo. Na nasze szczęście nie było nikogo prócz Ruddiego.Poszłyśmy się przebrać i zaczełyśmy sparring. Trenowałyśmy około pół godziny aż do czasu kiedy zjawił się Jack . Powiedziałam mu tylko cześć i oznajmiłam że śpiewam sama na konkursie, i jak chce to niech wystepuje .Potem poszłyśmy się przebrać i poszłyśmy do domów. Myslałam nad konkursem i nad Jackiem. Miałam plan jak mu uświadomić niektóre sprawy .I to że nie leciałam na jego klate tylko na jego udawany charakter.Nie mogłam powiedzieć Grace bo by pomyślała za dużo.Wiec uknułam i zatrzymalam dla siebie.Kiedy doszłam do domu odrobiłam lekcje i poszłam spać.Obudziłam się o 7.00 . Wstałam ubrałam się w troche bardziej wyzywające ciuszki , zrobiłam ciemny makijaż i ruszyłam do szkoły. Jak do niej weszłam wszyscy sie na mnie gapili. No tak po 1 nie jestem z Jackiem a po 2 jak dziś wyglądam . Podeszłam do szafki i wziełam ksiązki. Poszłam się zapisać.Mój plan się zaczął ale nie wiedziałam jeszcze jakie bedą rezultaty.Pierwsza fizyka . Spuźniłam się i było wielkie halo na lekcji . Nauczyciel zaczął się na mnie drześ jak Shrek na osła. Wsadził mnie do kozy. No trudno. Podeszłam do mojej ławki w której siedział Jack .
-Wynocha. powiedziałam wkurzona
-Nie ,to nasza ławka i ja bede u siedzieć .powiedział pewny siebie.
-Jesteś pewien? zapytałam z drwiącym uśmieszkiem
-Tak jestem.
Podnosłam go z krzesłem i zaniosłam do tzw. oślej ławki. Jego książki włozylam mu do plecaka ktory mu rzuciłam .
-Czyżby Pan pewny siebie się zdziwił ??krzyknęłam przez całą klasę.
Był tak zaskoczonu moją siłą że nie wiedział co ma mówić.Wyburknał tylko jakieś aaaa ty ... ja... podnoosłaś .....zaniosłaś..... nie ....co....jest.....
Cała klasa zaczęła mi bić brawa za odwagę. Ja tylko się ukłoniłam i usiadłam w SWOJEJ ławce. Wtedy Pan Houston zaczął lekcję. Wgl go nie słuchałam.Lekcje się skończyły a ja poszłam do domu.
Kilka dni minęło jak z płatka . Dziś dzień konkursu. Będzie się działo . Muszę zremiksować poskład. Wszyscy zrobią gały . Ah będzie się działo .Wstałam godzine szybciej i remiksowałam podkład.
Wszystko było gotowe. Po wykonaniu swojego zadania poszłam się ubrać i uczesać.Kiedy wyszłam modliłam się żeby Jack też był na konkursie . Jak tylko weszłam do szkoły poszłam sprawdziić listę.
Miałam szczęście zapisał się .Poszłam po książki i pogadać z Grace. Ona była tak nakręcona tym że bede śpiewać publicznie że coś . O moim planie nic nie wiedziała. Nikt nie wiedział.Lekcje dziś mi się niesamowicie dłużyły . Myślałam cały czas tylko o tym żeby to wszystko wypaliło.Po chwili zadzwonił dzwonek. Odrazu zaczepiłam Grace i pogadałam z nią .
-Bedziesz mi kibicowaś na konkursie?? zapytałam
-No oczywiście. Kim mam pytanie.
-No wal.
-Czemu zmieniłaś image??zapytała wreszcie
-A wiesz nie wiem sama . Jakoś stara Kimi mi sie znudziła . Ale to chyba nic nie zmienia to tylko ciuchy.powiedzialam
-No tak ale wiesz wygląsasz jak ci co na cmentarz chodza . powiedziala z dziwną miną
-No fakt. Ale nie bój się , wszystko jest pod kontrolą. i tu musialam skłamać.
-Ok wierze ci . powiedziała tuląc się do mnie
-No ależ oczywiście . powiedziałam
-Dobra chodźmy bo ra chwile artystyczne.
-Ok .idziemy oznajmiłam
Lekcja ta mineła naprawde bardzo szybko. Może dlatego że ostatnia.Po lekcjach poszlam szybko do domu wziełam podkład zmieniłam troszke garderobe i umalowałam się na nowi . Byłam gotowa . Ciągle w głowie chodziło mi co się stanie. Zobaczymy powiedziałam sama do siebie.Konkurs zaczynał się o 16:00 . Była 15.35 spojnie zdąze . Wyszłam z domu i pojechałam samochodem na konkurs.
Weszłam do szkoły . Było tam już całkiem całkiem ludzi. Poszłam zobaczyś która jestem , 21 a Jack 25 .Dobra jest ok .powiedziałam sobie w myslach.Poczekałam chwile na koleżanke.Po 5 minutach była już w szkole.Weszłyśmy na sale . Ja poszłam za scene a ona na widownie. Zaczęły się wstępy. Była gra na dudach , solówki na gitarach, szkolne zespoły grały,inni tańczyli no było bardzo dużo rożnych dziedzin . Jeszcze tylko pięc osób i ja. Ok dasz radę.mowiłam w myślach.
________________________________
Hej jest już 9 :P Mam świetny humor dzieki Claudi i Honci :) Jesteście najlepsze!!!!
Dzieki za 118 wyświetleń i za 11 z USA!! dzięki o pozdrawiam Julia : *
sobota, 19 stycznia 2013
Rozdział 8
Dobra wiadomość :)
JULIA WRÓCIŁA!!!
Przepraszam że od razu chciałam usunąc ale miałam dola :)
Przekonała mnie do zostania nikt inny jak CLAUDIA!!! JESTEŚ KOCHANA!!!!
Myśle ze sie spodoba rozdział:)
______________________________
Zobaczyłam Jacka krzątającego się po kuchni.Gotował coś. Pachniało pysznie. Zdjęłam buty i weszłam do kuchni. Chłopak przestraszył się mnie.
-Kimmm..!! Co ty tu robisz.? Długo tu jesteś ???zapytał zdenerwowany i zawstydzony
-Nie dopiero weszłam . Gotujesz?!!Czemu nie powiedziałeś? uśmiechneła się i przytuliła chłopaka
-No wiesz ... Facet i gotuje troche obciach..powiedział zawstydzony
-Nie czemu to zaszczyt . Umiesz coś czego inni nie . Jestem pod wrażenie. powiedziała
-No może masz rację . przyznał
-No ależ oczywiście że mam. powiedziałam uśmiechając się
Jack dalej gotował a Kim tylko opadała szczęka na widok precyzyjnych ruchów bruneta.Kiedy już przyrządził jedzenie blondyna pomogła mu przyozdobić stół. Zanieśli posiłek do pokoju i zaczęli jeść . Rozmawiali o różnych sprawach o szkole o przyjaciołach dosłownie o wszystkim .Kim przypomniało się że w czwartek jest konkurs śpiewania i muszą się zapisać. Postanowili iść w poniedziałek. Dyskutowali jaki utwór wybiorą. Myśleli nad jakaś fajną piosenką. Uznali że będzie to IM5 ft Bella Thorne Can't stay away. Po chwili wręczyli sobie prezenty. Byli tak do siebie podobni że kupili sobie to samo. Oboje kupili bransoletki z swoimi imionami. Byli bardzo zadowoleni z prezentów.Po jakimś czasie opróżnili tależe i poszli do pokolu Jacka sciągnąć podkład piosenki . Przegrali na perndrive i poszli do salonu ,oboje znali słowa piosenki więc tym nie musieli się martwić.Zaczeli śpiewać .
I'm headin on a track
I'm turnin on back
Cause honey don't know
She complete my life
Cause I wasn't all in
I'm done with all that
And now I gotta
Let him know
Said ya never lookin back
But gimme one try
You say I'm still the same
But I changed my path
You're better than the best
Forever no lie,
And I don't wanna be here lonely
I don't wanna stay away
For another second, baby
Lemme, lemme say everything
You're the only one worth fighting for
And I won't throw my promises away, yeah
I don't wanna stay away
I don't wanna nobody but you
You say you don't buy
How hard I'm gone try
I'll never give up
Gonna change your mind
With a little romance
And maybe you'll find
That now I'm gonna
Make a show
No we're never lookin back
Just leave it in the past
I'll never be the same
Cause you changed my path
You know I love you best
Forever no lie
And I don't wanna be here lonely
I don't wanna stay away
For another second, baby
Lemme, lemme say everything
You're the only one
Worth fighting for
And I won't throw my promises away, yeah
I don't wanna stay away
I don't wanna nobody but you
And if I have to live in a lifetime
without all the ways you make me feel
Then I'd have to lose my mind
I'd be so broken into pieces over you
See I can't stay away from you
I can't erase the two of us from mind
Whenever I try it's like a backfire
Blast from the past I can see through
Mirror, mirror on the wall
How I'd ever let you fall
I guess I need my baby, baby
Woah, woah
I don't wanna stay away
For another second, baby
Lemme, lemme say everything
You're the only one worth fighting for
And I won't throw my promises away, yeah
I don't wanna stay away
You're the only one worth fighting for
And I won't throw my promises away, yeah
I don't wanna stay away
I don't wanna nobody
I don't wanna stay away
I don't wanna nobody but you
. Jack miał w domu taki sprzęt jak : mikrofony wielkie głośniki no całe studio muzyczne dosłownie. Pierwszy raz wyszedł im perfekcyjnie. Pośpiewali jeszcze kilka razy byli już przygotowani na konkurs. Udali się do pokoju Jacka a on włączył wolną muzykę do tańca . Zaczeli tańczyć.Przytuleni tułali się po pokoju. Po chwili usiedli na łóżko i włączyli film .
-Boje się.powiedziała
-Oj chodź tu.chłopak ją przytulił
-Odrazu lepiej.powiedziała uśmiechnięta.
Obejżeli film co końca a Kim poszła do toalety.W tym samym czasie zadzwonił dzwonek do drzwi. Jack poszesł je otworzyć a Kim po cichu wyszła z łazienki i zza ściany przyglądała się całej sytuacji.
Weszła jakaś dziewczyna i powiedziała:
-Czemu nie odpisujesz kotuś??powiedziala z minką zbitego pieska.
-Przecież wiesz że nie mogłem. powiedzial cicho
-No tak to mogłeś na chwilke chociaż zadzwonić.powiedziala rzucając sie chłopakowi na szyję.
-No ok wygrałaś piękna.powiedział zalotnym głosem
(Kim nadal się patrzała na ich zachowanie i nie wychodziła zza ściany )
-A co takiego wygrałam .?. powiedziała patrząc w oczy chłopakowi.
-Całusa prosto w usta.powiedział po czym pocałował dziewczyne
(Kim nadal się nie odzywała i cichutko cię cofnęła i poszła do toalety chciała udawać że nic się nie stało)
-Dobra idź już pużniej się odezwę . powiedział Jack a dziewczyna poslusznie wyszla jeszcze całując chlopaka.
Jack poszedł do stołu i po chwili przyszła Kim.
-No kotuś kto przyszedł?? zapytała normalnie
-A sąsiad pytał się czy listonosz już był .skłamał przyszlo mu to z wielką łatwością
-Aha . powiedziałą Kim nadal normalnym głosem
-Wiesz co mam pytanie . powiedziała do chłopaka
-No jakie?? zapytał
-Założe się z tobą że nie zgadniesz co zrobie, jest tylko 1 warunek stań prosto i się nie ruszaj.powiedziała i chłopak zrobił tak jak chciała
-Zamknij oczy ok? zapytała a chłopak posłusznie zamknął.
Kim pocałowała go w policzek on się uśmiechnął i nadal mniał zamknięte oczy po całusie Kim wymierzyła mu z pięści prosto w to samo miejsce w które pocałowała.
-Co jest kurw....!!!??Co ty robisz Kim . wrzasnął wściekły
Wtedy Kim odsunęła się od niego i powiedziała piskliwym głosikiem
-Czemu nie odpisujesz kotuś??
-Przecież wiesz że nie mogłem .
-No tak ale mogłeś na chwilke zadzwonić.
-Już wiesz o co chodzi ???!!! Ty chamie przebrzydły !!! Ja ci zaufałam !!! Wal się i nawet za mną nie idź . Kim wybiegła z jego domu i weszła do auta. Chłopak ją dogonił jak był już w środku .Chwycił za klamkę od drzwi i wtedy kim zablokowała drzwi i dała po oponach .Po drodze zdażało się jej jechać 200km/h. Dojechała do lasku i poszła pod drzewo i zaczęła płakać. Po chwili się ogarnęła i pojechała do domu . Zadzwoniła do Grace żeby przyszła bo jest ważna sprawa. Grace po 10 minutach się zjawiła. Kim opowiedziała jej całą historię .
-Ale skunks !!! wrzasnęła
-Zaraz do niego zadzwonie .
ROZMOWA TELEFONICZNA Z JACKIEM
__________________________________
-Hej . powiedziała(dzwoniła z prywatnego)
-Hej kto mówi? zapytał
-Nie potrzeba ci wiedzieć .
-Ty wredny ochydny chu..nie odzywaj sie do nas i nawet nie mysl o tym że Kim ci wybaczy !!!
-No ale Grace.nie zdażył powiedziec gdy ona przerwała
-Nie ma żadnego ale . jesteś skończonym dupkiem .Nie próbuj nawet się zbliżać do KIMI bo ci krzywde zrobie zrozumiano ??!!!
-Tak . Ale prosze daj wytlumaczyć
-Nie ma co !! Całowałes inna dziewczyne wiec się odpieprz od nas i nawet w szkole na nas nie patrz . Omijaj szerokim łukiem zrozumiano ??!!!
-Dobrze. powiedzial przygnebion chlopak
-To na tyle nie bede z tb dłużej gadać bo to kosztuje a nie mam zamiaru wydawać na takiego skur..... jak ty kasy NARA!! powiedziała oschle Grace
-Dobrze narazie
KONIEC ROZMOWY.
JULIA WRÓCIŁA!!!
Przepraszam że od razu chciałam usunąc ale miałam dola :)
Przekonała mnie do zostania nikt inny jak CLAUDIA!!! JESTEŚ KOCHANA!!!!
Myśle ze sie spodoba rozdział:)
______________________________
Zobaczyłam Jacka krzątającego się po kuchni.Gotował coś. Pachniało pysznie. Zdjęłam buty i weszłam do kuchni. Chłopak przestraszył się mnie.
-Kimmm..!! Co ty tu robisz.? Długo tu jesteś ???zapytał zdenerwowany i zawstydzony
-Nie dopiero weszłam . Gotujesz?!!Czemu nie powiedziałeś? uśmiechneła się i przytuliła chłopaka
-No wiesz ... Facet i gotuje troche obciach..powiedział zawstydzony
-Nie czemu to zaszczyt . Umiesz coś czego inni nie . Jestem pod wrażenie. powiedziała
-No może masz rację . przyznał
-No ależ oczywiście że mam. powiedziałam uśmiechając się
Jack dalej gotował a Kim tylko opadała szczęka na widok precyzyjnych ruchów bruneta.Kiedy już przyrządził jedzenie blondyna pomogła mu przyozdobić stół. Zanieśli posiłek do pokoju i zaczęli jeść . Rozmawiali o różnych sprawach o szkole o przyjaciołach dosłownie o wszystkim .Kim przypomniało się że w czwartek jest konkurs śpiewania i muszą się zapisać. Postanowili iść w poniedziałek. Dyskutowali jaki utwór wybiorą. Myśleli nad jakaś fajną piosenką. Uznali że będzie to IM5 ft Bella Thorne Can't stay away. Po chwili wręczyli sobie prezenty. Byli tak do siebie podobni że kupili sobie to samo. Oboje kupili bransoletki z swoimi imionami. Byli bardzo zadowoleni z prezentów.Po jakimś czasie opróżnili tależe i poszli do pokolu Jacka sciągnąć podkład piosenki . Przegrali na perndrive i poszli do salonu ,oboje znali słowa piosenki więc tym nie musieli się martwić.Zaczeli śpiewać .
I'm headin on a track
I'm turnin on back
Cause honey don't know
She complete my life
Cause I wasn't all in
I'm done with all that
And now I gotta
Let him know
Said ya never lookin back
But gimme one try
You say I'm still the same
But I changed my path
You're better than the best
Forever no lie,
And I don't wanna be here lonely
I don't wanna stay away
For another second, baby
Lemme, lemme say everything
You're the only one worth fighting for
And I won't throw my promises away, yeah
I don't wanna stay away
I don't wanna nobody but you
You say you don't buy
How hard I'm gone try
I'll never give up
Gonna change your mind
With a little romance
And maybe you'll find
That now I'm gonna
Make a show
No we're never lookin back
Just leave it in the past
I'll never be the same
Cause you changed my path
You know I love you best
Forever no lie
And I don't wanna be here lonely
I don't wanna stay away
For another second, baby
Lemme, lemme say everything
You're the only one
Worth fighting for
And I won't throw my promises away, yeah
I don't wanna stay away
I don't wanna nobody but you
And if I have to live in a lifetime
without all the ways you make me feel
Then I'd have to lose my mind
I'd be so broken into pieces over you
See I can't stay away from you
I can't erase the two of us from mind
Whenever I try it's like a backfire
Blast from the past I can see through
Mirror, mirror on the wall
How I'd ever let you fall
I guess I need my baby, baby
Woah, woah
I don't wanna stay away
For another second, baby
Lemme, lemme say everything
You're the only one worth fighting for
And I won't throw my promises away, yeah
I don't wanna stay away
You're the only one worth fighting for
And I won't throw my promises away, yeah
I don't wanna stay away
I don't wanna nobody
I don't wanna stay away
I don't wanna nobody but you
. Jack miał w domu taki sprzęt jak : mikrofony wielkie głośniki no całe studio muzyczne dosłownie. Pierwszy raz wyszedł im perfekcyjnie. Pośpiewali jeszcze kilka razy byli już przygotowani na konkurs. Udali się do pokoju Jacka a on włączył wolną muzykę do tańca . Zaczeli tańczyć.Przytuleni tułali się po pokoju. Po chwili usiedli na łóżko i włączyli film .
-Boje się.powiedziała
-Oj chodź tu.chłopak ją przytulił
-Odrazu lepiej.powiedziała uśmiechnięta.
Obejżeli film co końca a Kim poszła do toalety.W tym samym czasie zadzwonił dzwonek do drzwi. Jack poszesł je otworzyć a Kim po cichu wyszła z łazienki i zza ściany przyglądała się całej sytuacji.
Weszła jakaś dziewczyna i powiedziała:
-Czemu nie odpisujesz kotuś??powiedziala z minką zbitego pieska.
-Przecież wiesz że nie mogłem. powiedzial cicho
-No tak to mogłeś na chwilke chociaż zadzwonić.powiedziala rzucając sie chłopakowi na szyję.
-No ok wygrałaś piękna.powiedział zalotnym głosem
(Kim nadal się patrzała na ich zachowanie i nie wychodziła zza ściany )
-A co takiego wygrałam .?. powiedziała patrząc w oczy chłopakowi.
-Całusa prosto w usta.powiedział po czym pocałował dziewczyne
(Kim nadal się nie odzywała i cichutko cię cofnęła i poszła do toalety chciała udawać że nic się nie stało)
-Dobra idź już pużniej się odezwę . powiedział Jack a dziewczyna poslusznie wyszla jeszcze całując chlopaka.
Jack poszedł do stołu i po chwili przyszła Kim.
-No kotuś kto przyszedł?? zapytała normalnie
-A sąsiad pytał się czy listonosz już był .skłamał przyszlo mu to z wielką łatwością
-Aha . powiedziałą Kim nadal normalnym głosem
-Wiesz co mam pytanie . powiedziała do chłopaka
-No jakie?? zapytał
-Założe się z tobą że nie zgadniesz co zrobie, jest tylko 1 warunek stań prosto i się nie ruszaj.powiedziała i chłopak zrobił tak jak chciała
-Zamknij oczy ok? zapytała a chłopak posłusznie zamknął.
Kim pocałowała go w policzek on się uśmiechnął i nadal mniał zamknięte oczy po całusie Kim wymierzyła mu z pięści prosto w to samo miejsce w które pocałowała.
-Co jest kurw....!!!??Co ty robisz Kim . wrzasnął wściekły
Wtedy Kim odsunęła się od niego i powiedziała piskliwym głosikiem
-Czemu nie odpisujesz kotuś??
-Przecież wiesz że nie mogłem .
-No tak ale mogłeś na chwilke zadzwonić.
-Już wiesz o co chodzi ???!!! Ty chamie przebrzydły !!! Ja ci zaufałam !!! Wal się i nawet za mną nie idź . Kim wybiegła z jego domu i weszła do auta. Chłopak ją dogonił jak był już w środku .Chwycił za klamkę od drzwi i wtedy kim zablokowała drzwi i dała po oponach .Po drodze zdażało się jej jechać 200km/h. Dojechała do lasku i poszła pod drzewo i zaczęła płakać. Po chwili się ogarnęła i pojechała do domu . Zadzwoniła do Grace żeby przyszła bo jest ważna sprawa. Grace po 10 minutach się zjawiła. Kim opowiedziała jej całą historię .
-Ale skunks !!! wrzasnęła
-Zaraz do niego zadzwonie .
ROZMOWA TELEFONICZNA Z JACKIEM
__________________________________
-Hej . powiedziała(dzwoniła z prywatnego)
-Hej kto mówi? zapytał
-Nie potrzeba ci wiedzieć .
-Ty wredny ochydny chu..nie odzywaj sie do nas i nawet nie mysl o tym że Kim ci wybaczy !!!
-No ale Grace.nie zdażył powiedziec gdy ona przerwała
-Nie ma żadnego ale . jesteś skończonym dupkiem .Nie próbuj nawet się zbliżać do KIMI bo ci krzywde zrobie zrozumiano ??!!!
-Tak . Ale prosze daj wytlumaczyć
-Nie ma co !! Całowałes inna dziewczyne wiec się odpieprz od nas i nawet w szkole na nas nie patrz . Omijaj szerokim łukiem zrozumiano ??!!!
-Dobrze. powiedzial przygnebion chlopak
-To na tyle nie bede z tb dłużej gadać bo to kosztuje a nie mam zamiaru wydawać na takiego skur..... jak ty kasy NARA!! powiedziała oschle Grace
-Dobrze narazie
KONIEC ROZMOWY.
KONIEC!!
Hej .
Chciałam wam powiedzieć że usuwam mojego bloga w najbliższych dniach.
Może zmienię zdanie ale raczej wątpię.
Otóż:
1)Nikt mnie prawie nie czyta przez 2 dni chyba 2 wyświetlenia
2)Straciłam wenę
3)Nie umiem pisać i tylko się ośmieszam
4)Jestem w dołku i nie mam nawet siły pisać o Kicku.
5)PRZEPRASZAM WAS ZA TO ŻE ODCHODZĘ!!!!!
Może ,ale pod WIELKIM znakiem zapytania wrócę.
Daje sobie jeszcze kilka dni na przemyślenie tego więc może zostanę .
Przepraszam was czytających mnie jeszcze raz. Myślałam że będę pisać dużo dłużej no ale niestety.
Pozdrawiam Claudię M. osobę która swoim pisaniem mnie zmotywowała do założenia bloga.
Może do zobaczenia :)
Nie wiem czemu ale wczoraj oglądając ten filmik i słuchając z niego muzy się popłakałam .
Mam pewien powód który po ok. 9 miesiącach daje się we znaki. Czasem płacze z tego powodu . (Utrata bardzo bliskiej mi osoby wręcz siostry)
A teraz link do tego co opisałam
To jest to ..
Chodzi mi o piosenkę .
Chciałam wam powiedzieć że usuwam mojego bloga w najbliższych dniach.
Może zmienię zdanie ale raczej wątpię.
Otóż:
1)Nikt mnie prawie nie czyta przez 2 dni chyba 2 wyświetlenia
2)Straciłam wenę
3)Nie umiem pisać i tylko się ośmieszam
4)Jestem w dołku i nie mam nawet siły pisać o Kicku.
5)PRZEPRASZAM WAS ZA TO ŻE ODCHODZĘ!!!!!
Może ,ale pod WIELKIM znakiem zapytania wrócę.
Daje sobie jeszcze kilka dni na przemyślenie tego więc może zostanę .
Przepraszam was czytających mnie jeszcze raz. Myślałam że będę pisać dużo dłużej no ale niestety.
Pozdrawiam Claudię M. osobę która swoim pisaniem mnie zmotywowała do założenia bloga.
Może do zobaczenia :)
Nie wiem czemu ale wczoraj oglądając ten filmik i słuchając z niego muzy się popłakałam .
Mam pewien powód który po ok. 9 miesiącach daje się we znaki. Czasem płacze z tego powodu . (Utrata bardzo bliskiej mi osoby wręcz siostry)
A teraz link do tego co opisałam
To jest to ..
Chodzi mi o piosenkę .
piątek, 18 stycznia 2013
Przepraszam.
Hej wszystkim.
Wygląda na to że chyba na jakiś czas przestanę pisać.
Pewnie teraz zapytacie czemu.
A otóż nie mam pomysłów a z resztą to jakiś chłam.
Myślałam że taka zacna ze mnie blogerka no ale . . .
Krócej mówiąc , nie usuwam ale ''wyłączam'' się na jakiś czas.
Przepraszam was wszystkich bardzo.
Podejrzewam że niebawem wena wróci no ale do tego czasu nie będę pisać.
Może czytając innego bloga nabiorę inspiracji .
Przypuszczam że ta decyzja została podjęta moim przygnębionym humorem , może czymś innym .
Nie martwcie się wrócę . Szanse na to że nie wrócę są jak jedna na milion.
Jak nabiorę pomysłów to na 100% napisze .
Jeszcze raz przepraszam. Piszcie do mnie na Google :)
Możecie mnie też znaleźć na face. Tak jak na Googlach mam :)
Kocham was :)
Do usłyszenia . : *
A teraz linki do moich ulubionych kawałków :
Can't stay away
Watch me
Made in Japan
Fearless
Had me @ hello
TTYLXOX
When look me in the eyes
Nothing stop me now
Jeszcze raz przepraszam .
Pozdrawiam Julia .
Wygląda na to że chyba na jakiś czas przestanę pisać.
Pewnie teraz zapytacie czemu.
A otóż nie mam pomysłów a z resztą to jakiś chłam.
Myślałam że taka zacna ze mnie blogerka no ale . . .
Krócej mówiąc , nie usuwam ale ''wyłączam'' się na jakiś czas.
Przepraszam was wszystkich bardzo.
Podejrzewam że niebawem wena wróci no ale do tego czasu nie będę pisać.
Może czytając innego bloga nabiorę inspiracji .
Przypuszczam że ta decyzja została podjęta moim przygnębionym humorem , może czymś innym .
Nie martwcie się wrócę . Szanse na to że nie wrócę są jak jedna na milion.
Jak nabiorę pomysłów to na 100% napisze .
Jeszcze raz przepraszam. Piszcie do mnie na Google :)
Możecie mnie też znaleźć na face. Tak jak na Googlach mam :)
Kocham was :)
Do usłyszenia . : *
A teraz linki do moich ulubionych kawałków :
Can't stay away
Watch me
Made in Japan
Fearless
Had me @ hello
TTYLXOX
When look me in the eyes
Nothing stop me now
Jeszcze raz przepraszam .
Pozdrawiam Julia .
czwartek, 17 stycznia 2013
Rozdział 7
Zobaczyłam Broudiego opierającego się jedną ręką o szafkę .
-Hej Kimi. powiedział zalotnym głosem
-Spadaj.powiedziałam trzaskając szafką.
-Oj no nie żartuj wiem że tego chcesz.powiedział
Teraz oparł się dwiema rękami tak '' więziąc mnie''.Nie podobało mi się to wiec powiedziałam
-Ogarnij się może co??!! i spadaj .krzyknełam mu w twarz .
-Kim Kim Kim... Niczego się nie nauczyłaś. powiedział
Chciałam się wydostać ale złapał mnie za ręce i przyłożył do szafek .Próbowałam się wydostać ale na marnę .Po chwili jego twarz zaczęła się zbliżać uciekałam głową na boki ale i tak nic mi to nie dało. Całej sytuacji przyglądał się Jack .Miałam szczęście że cofnął się po trampki do szafki.Po cichu podszedł szturchnął go palcem ten odwrócił się i dostał z pięści od Jacka.Jak ja go uderzyłam to jeszcze nic Jack jest jednak silniejszy . Uderzył go 3 razy pocniej niż ja. Broudi dosłownie padł i się poryczał z bólu. Podejżewam że gdyby nie jego łzy Jack spuścił by mu niezłe monto .. Od razu zaczęłam się mu tłumaczyć.
-Jack to nie tak on mnie zaczepił. Próbowałam jakoś mu uciec ale za mocno mnie trzymał. powiedziałam bardzo zdenerwowana
-Wiem . Widziałem wszystko . Wierze ci. powiedział
Po wypowiedzeniu ostatnich słów pocałował mnie.Odrazu odwzajemniłam pocałunek.Jack mimo to że się spuźnił był ze mną pod klasą i dopiero jak weszłam do niej poszedł na swoje lekcje . Gdy wszedł na sale wszyscy bili mu brawa.Sklejali z nim piątki a on nie wiedział o co chodzi. Wkońcu zapytał co jest grane.Odpowiedział Jerry
-Słyszeliśmy że ktoś się przez ciebie aż poryczał. Wszyscy spojżeli na Broudiego który trzymał przy nosie lód.
-No tak ale czy to musi byś takie wielkie halo? Zaczął się i tyle.Następnym razem zastanowi się pięć razy co robi. powiedział Jack w jego kierunku a on tylko spuścił głowę.
Wszyscy mu gratulowali bo ten czubek to niezły kozak w szkole.Po pięciu minutach przyszedł trener. Jack i Misiu wybierali składy. Jack wybrał Jerrego Eddiego i Miltona . Grali w siatkę.Oczywiście zespół Jacka wygrał. Wszyscy poszli do szatni się przebrać. Jack wyszedł pierwszy i odrazu leciał do Kim.Jeszcze nie wyszli z klasy on już na nią czekał.Kiedy wyszła bardzo się ucieszyła że tak się o nią martwi.
Poszli do szafki . Wyjęli swoje podręczniki i chwilkę rozmawiali . Zamurowało ich jak podszedł Broudi i ich przeprosił.Powiedzieli tylko że jest juz wszystko ok ale żeby się troche chamował przynajmniej na dziewczyny które mają chłopaków.Kiwnoł tylkko głową i poszedł dalej.Lekcje zleciały tak szybko że nawet się nie zorientowałam. Po lekcjach poszliśmy do dojo na trening.Weszliśmy jako pierwsi bo chłopcy przychodzą o 17.00 a my o 16.00. Ruddy jak zobaczył że trzymamy się za ręce automatucznie zrobił duże oczy i zapytał czy jesteśmy razem . My tylko chórem odpowiedzieliśmy tak tak jesteśmy.
Poszliśmy się przebrać i potem poćwiczyć.Urządziliśmy sobie mały sparring. Ruddy dawał mi wskazówki a po chwili powaliłam Jacka . Naprawde nie oddał walki tylko się starał. Zrobiliśmy sobie przerwę.
Po chwili łamalśmy deski do tej pory mój rekord 3 a Jacka 5. Pobiłam mój rekord złamałam 4 deski . Ruddy widząc to bił mi brawo . To chyba przez tego głupka.Uderzyłam z te desky z taką samą siłą jak w jego nos.Jack ja i Ruddy przeglądaliśmy książkę rekordów Guinessa w karate.Jacka zainteresowało łamanie cegieł. W wieku poniżej 15 lat rekord 5 cegieł a powyżej 6. Pobije to powiedział. Ruddy przyniósł z zaplecza cegły i Jack zaczął je rozwalać.Doszedł do 7 i pomyślał o tym wydarzeniu i jak bardzo uderzył Broudiego. Z tą złością i siłą uderzył w cegły. Pękły jak wykałaczki.Ruddy popytał podzwonił i gdzie trzeba i załatwił gościa który przyjdzie ocenić Jacka.On szczęśliwy podszedł do mnie i pocałował mnie.Ruddy spojżał na nas dziwnym wzrokiem .Kiedy się od siebie odkleiliśmy nasz sen-sei zaśmiał się . Powem oznajmił że gościu od rekordów przyjdzie za dwa dni.Udaliśmy się do Fila Fala Fela . Phil widząc nas trzymających się za ręke tylko otworzył buzię z wrażenia a my tylko powiedzieliśmy tak Phil jesteśmy razem . Przyjaciel zapytał co chcemy do jedzenia. Po chwili przyniósł nam zamówienie a naleśniki które zamówiliśmy zrobił w kształcie serc. Widząc to wszyscy zaśmialiśmy się . Zjedliśmy nasz posiłek i udaliśmy się do parku . Bawiliśmy się świetnie. Zjeżdżaliśmy na zjeżdżalni ,bujaliśmy się na bujawkach , chodziliśmy po oponach w pewnym momencie klepnełam Jacka i krzyknęłam BEREK!!!
Uciekałam ile sił w nogach ale on mnie dogonił złapał od tyłu w pasie i podniósł .
-Mam cię !!krzyknał triumfalnym głosem .
Postawił mnie zpowrotem na ziemię a ja odwróciłam się do niego twarzą w twarz i powiedziałam
-Dobrze . Którą nagrodę wybierasz? Pierwszą drugą czy trzecią ?
-Pierwszą . odparł
Złapałam do za szyję pociągnęłam do siebie i pocałowałam z uczuciem .Oddał pocałunek .Po chwili oderwaliśmy się od siebie i zobaczyliśmy że wszyscy się na nas gapią . Zignorowaliśmy to i poszliśm na mostek. Znaleźliśmy swoją kłudkę .Po chwili powiedziałam
-Forever!!!!
-Takkk!!! odpowiedział i pocałował mnie.
Przytuliliśmy się i chwilę staliśmy w takiej pozie. Było tam dużo zakochanych w sobie par, więc nie czuliśmy się jakoś dziwnie. Byliśmy ze sobą sześć dni. Powiedziałam to brunetowi a on powiedział
-Jutro tydzień . Nie wierze jak to szybko zleciało.powiedział
-Ja też. było mi z nim tak dobrze czułam że to ten.
Poszliśmy wkońcu do domów.Jack jak zawsze mnie odprowadził .Gdy weszłam do domu nikogo nie było jak zawsze. Zjadłam jogurt i poszłam do swojego pokoju. Weszłam na facebooka. Myślałam co kupić Jackowi na jutro. Wymyśliłam że kupię mu bransoletkę z moim imieniem i serduszkiem . Popisałam z Grace . Umyłam się i poszłam spać. Następnego dnia wstałam ubrałam się i poszłam do jubilera. Wybrałam srebrne literki i serduszko z różowego kwarcu .Po zakupach wstąpiłam jeszcze do papierniczego po kartkę z życzeniami.Jack do mnie zadzwonił i powiedział że zaprasza mnie do siebbie na kolację . Kiedy doszłam do mojego domu pobiegłam do pokoku i szukałam jakiś fajnych ciuchów na tę okazję. Ubrałam się umalowałam i uczesałam . Wziełam kluczyki do autka i pojechałam do swojego chłopaka.Jak wysiadałam z auta zabrałam jeszcze torebkę z prezentem .Weszłam do domu chłopaka i zobaczyłam ....
_________________________________
Przepraszam że taki krótki ale pisze jego uzupełnienie :)
Jeszcze raz chciałabym podziękować za wświetlenia a szczególnie te z poza Polski .
Oczywiście za te z Polski też ogromnie dziękuję :))
Jesteście kochani :)
Dedyk jak zawsze dla Claudii Maslow :))JESTEŚ NAJLEPSZA!!!!!
A teraz zdjęcie które wczoraj wygrzebałam jak szukałam notek o 3 sezonie .
JEBŁAMMM ZE ŚMIECHU>>!!
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
-Hej Kimi. powiedział zalotnym głosem
-Spadaj.powiedziałam trzaskając szafką.
-Oj no nie żartuj wiem że tego chcesz.powiedział
Teraz oparł się dwiema rękami tak '' więziąc mnie''.Nie podobało mi się to wiec powiedziałam
-Ogarnij się może co??!! i spadaj .krzyknełam mu w twarz .
-Kim Kim Kim... Niczego się nie nauczyłaś. powiedział
Chciałam się wydostać ale złapał mnie za ręce i przyłożył do szafek .Próbowałam się wydostać ale na marnę .Po chwili jego twarz zaczęła się zbliżać uciekałam głową na boki ale i tak nic mi to nie dało. Całej sytuacji przyglądał się Jack .Miałam szczęście że cofnął się po trampki do szafki.Po cichu podszedł szturchnął go palcem ten odwrócił się i dostał z pięści od Jacka.Jak ja go uderzyłam to jeszcze nic Jack jest jednak silniejszy . Uderzył go 3 razy pocniej niż ja. Broudi dosłownie padł i się poryczał z bólu. Podejżewam że gdyby nie jego łzy Jack spuścił by mu niezłe monto .. Od razu zaczęłam się mu tłumaczyć.
-Jack to nie tak on mnie zaczepił. Próbowałam jakoś mu uciec ale za mocno mnie trzymał. powiedziałam bardzo zdenerwowana
-Wiem . Widziałem wszystko . Wierze ci. powiedział
Po wypowiedzeniu ostatnich słów pocałował mnie.Odrazu odwzajemniłam pocałunek.Jack mimo to że się spuźnił był ze mną pod klasą i dopiero jak weszłam do niej poszedł na swoje lekcje . Gdy wszedł na sale wszyscy bili mu brawa.Sklejali z nim piątki a on nie wiedział o co chodzi. Wkońcu zapytał co jest grane.Odpowiedział Jerry
-Słyszeliśmy że ktoś się przez ciebie aż poryczał. Wszyscy spojżeli na Broudiego który trzymał przy nosie lód.
-No tak ale czy to musi byś takie wielkie halo? Zaczął się i tyle.Następnym razem zastanowi się pięć razy co robi. powiedział Jack w jego kierunku a on tylko spuścił głowę.
Wszyscy mu gratulowali bo ten czubek to niezły kozak w szkole.Po pięciu minutach przyszedł trener. Jack i Misiu wybierali składy. Jack wybrał Jerrego Eddiego i Miltona . Grali w siatkę.Oczywiście zespół Jacka wygrał. Wszyscy poszli do szatni się przebrać. Jack wyszedł pierwszy i odrazu leciał do Kim.Jeszcze nie wyszli z klasy on już na nią czekał.Kiedy wyszła bardzo się ucieszyła że tak się o nią martwi.
Poszli do szafki . Wyjęli swoje podręczniki i chwilkę rozmawiali . Zamurowało ich jak podszedł Broudi i ich przeprosił.Powiedzieli tylko że jest juz wszystko ok ale żeby się troche chamował przynajmniej na dziewczyny które mają chłopaków.Kiwnoł tylkko głową i poszedł dalej.Lekcje zleciały tak szybko że nawet się nie zorientowałam. Po lekcjach poszliśmy do dojo na trening.Weszliśmy jako pierwsi bo chłopcy przychodzą o 17.00 a my o 16.00. Ruddy jak zobaczył że trzymamy się za ręce automatucznie zrobił duże oczy i zapytał czy jesteśmy razem . My tylko chórem odpowiedzieliśmy tak tak jesteśmy.
Poszliśmy się przebrać i potem poćwiczyć.Urządziliśmy sobie mały sparring. Ruddy dawał mi wskazówki a po chwili powaliłam Jacka . Naprawde nie oddał walki tylko się starał. Zrobiliśmy sobie przerwę.
Po chwili łamalśmy deski do tej pory mój rekord 3 a Jacka 5. Pobiłam mój rekord złamałam 4 deski . Ruddy widząc to bił mi brawo . To chyba przez tego głupka.Uderzyłam z te desky z taką samą siłą jak w jego nos.Jack ja i Ruddy przeglądaliśmy książkę rekordów Guinessa w karate.Jacka zainteresowało łamanie cegieł. W wieku poniżej 15 lat rekord 5 cegieł a powyżej 6. Pobije to powiedział. Ruddy przyniósł z zaplecza cegły i Jack zaczął je rozwalać.Doszedł do 7 i pomyślał o tym wydarzeniu i jak bardzo uderzył Broudiego. Z tą złością i siłą uderzył w cegły. Pękły jak wykałaczki.Ruddy popytał podzwonił i gdzie trzeba i załatwił gościa który przyjdzie ocenić Jacka.On szczęśliwy podszedł do mnie i pocałował mnie.Ruddy spojżał na nas dziwnym wzrokiem .Kiedy się od siebie odkleiliśmy nasz sen-sei zaśmiał się . Powem oznajmił że gościu od rekordów przyjdzie za dwa dni.Udaliśmy się do Fila Fala Fela . Phil widząc nas trzymających się za ręke tylko otworzył buzię z wrażenia a my tylko powiedzieliśmy tak Phil jesteśmy razem . Przyjaciel zapytał co chcemy do jedzenia. Po chwili przyniósł nam zamówienie a naleśniki które zamówiliśmy zrobił w kształcie serc. Widząc to wszyscy zaśmialiśmy się . Zjedliśmy nasz posiłek i udaliśmy się do parku . Bawiliśmy się świetnie. Zjeżdżaliśmy na zjeżdżalni ,bujaliśmy się na bujawkach , chodziliśmy po oponach w pewnym momencie klepnełam Jacka i krzyknęłam BEREK!!!
Uciekałam ile sił w nogach ale on mnie dogonił złapał od tyłu w pasie i podniósł .
-Mam cię !!krzyknał triumfalnym głosem .
Postawił mnie zpowrotem na ziemię a ja odwróciłam się do niego twarzą w twarz i powiedziałam
-Dobrze . Którą nagrodę wybierasz? Pierwszą drugą czy trzecią ?
-Pierwszą . odparł
Złapałam do za szyję pociągnęłam do siebie i pocałowałam z uczuciem .Oddał pocałunek .Po chwili oderwaliśmy się od siebie i zobaczyliśmy że wszyscy się na nas gapią . Zignorowaliśmy to i poszliśm na mostek. Znaleźliśmy swoją kłudkę .Po chwili powiedziałam
-Forever!!!!
-Takkk!!! odpowiedział i pocałował mnie.
Przytuliliśmy się i chwilę staliśmy w takiej pozie. Było tam dużo zakochanych w sobie par, więc nie czuliśmy się jakoś dziwnie. Byliśmy ze sobą sześć dni. Powiedziałam to brunetowi a on powiedział
-Jutro tydzień . Nie wierze jak to szybko zleciało.powiedział
-Ja też. było mi z nim tak dobrze czułam że to ten.
Poszliśmy wkońcu do domów.Jack jak zawsze mnie odprowadził .Gdy weszłam do domu nikogo nie było jak zawsze. Zjadłam jogurt i poszłam do swojego pokoju. Weszłam na facebooka. Myślałam co kupić Jackowi na jutro. Wymyśliłam że kupię mu bransoletkę z moim imieniem i serduszkiem . Popisałam z Grace . Umyłam się i poszłam spać. Następnego dnia wstałam ubrałam się i poszłam do jubilera. Wybrałam srebrne literki i serduszko z różowego kwarcu .Po zakupach wstąpiłam jeszcze do papierniczego po kartkę z życzeniami.Jack do mnie zadzwonił i powiedział że zaprasza mnie do siebbie na kolację . Kiedy doszłam do mojego domu pobiegłam do pokoku i szukałam jakiś fajnych ciuchów na tę okazję. Ubrałam się umalowałam i uczesałam . Wziełam kluczyki do autka i pojechałam do swojego chłopaka.Jak wysiadałam z auta zabrałam jeszcze torebkę z prezentem .Weszłam do domu chłopaka i zobaczyłam ....
_________________________________
Przepraszam że taki krótki ale pisze jego uzupełnienie :)
Jeszcze raz chciałabym podziękować za wświetlenia a szczególnie te z poza Polski .
Oczywiście za te z Polski też ogromnie dziękuję :))
Jesteście kochani :)
Dedyk jak zawsze dla Claudii Maslow :))JESTEŚ NAJLEPSZA!!!!!
A teraz zdjęcie które wczoraj wygrzebałam jak szukałam notek o 3 sezonie .
JEBŁAMMM ZE ŚMIECHU>>!!
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
................................
TA DAMMM!!!!
Nic nie chce mówić ale lepiej wyglądał w starej fryzurze i bez ZAROSTU !!!!! No ale i taak gra świetnie i jest fajny :))
A tak wgl to nie są aż tak bardzo podobni z bratem nie ??? Mateo a Moises jak bym nie wiedziała że są rodzeństwem to bym nie powiedziała ze nim są :))
Dobra już nie przedłużając rozdział następny dziś będzie :)
Pozderki Julia !!!<3
Szczęśliwa!!!!
Hej . Patrzałam sobie tak z ciekawości na statystyki i co zobaczyłam ???
Mam nie całe 100 wyświetleń w tym
5 czytelników w USA i 2 w Niemczech . Jak to zobaczyłam to aż pisnęłam !!!!
Dziękuję wszystkim którzy mnie czytają !!!Jest mi strasznie miło !!!!!!
KOCHAM was !!!!!!!
Rozdział dziś na 100% dodam bo piszę :)
Jeszcze raz dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jesteście wielcy !!!!!!!
Mam nie całe 100 wyświetleń w tym
5 czytelników w USA i 2 w Niemczech . Jak to zobaczyłam to aż pisnęłam !!!!
Dziękuję wszystkim którzy mnie czytają !!!Jest mi strasznie miło !!!!!!
KOCHAM was !!!!!!!
Rozdział dziś na 100% dodam bo piszę :)
Jeszcze raz dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jesteście wielcy !!!!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)